Proboszcz nielegalnie wyburzył kościół? "Od samego początku był samowolą budowlaną"

Niecodzienna sytuacja w Poznaniu. Konserwator zabytków oskarża proboszcza z osiedla Morasko o nielegalne wyburzenie kościoła. To zdjęcie pochodzi z 2000 r.
Niecodzienna sytuacja w Poznaniu. Konserwator zabytków oskarża proboszcza z osiedla Morasko o nielegalne wyburzenie kościoła. To zdjęcie pochodzi z 2000 r. Fot. Karolina Sikorowska / Agencja Gazeta
Miejski Konserwator Zabytków w Poznaniu zawiadomił prokuraturę o nielegalnym wyburzeniu kościoła. Świątynia miała być wpisana do rejestru zabytków. – Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że decyzję o wyburzeniu podjął proboszcz lokalnej parafii – informuje rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej Magdalena Mazur-Prus.

Zanim doszło do rozbiórki, Stowarzyszenie Rozwoju Obszaru Morasko-Radojewo-Umultowo zbierało podpisy pod apelem o ochronę kościoła. Budynek w czynie społecznym postawili ich przodkowie. Dla okolicznych mieszkańców świątynia była symbolem walki o polskość. Wojewódzki Konserwator Zabytków odmówił jednak wpisania obiektu na listę zabytków. I choć w urzędach jeszcze trwała przepychanka o uznanie budynku za zabytek, pod koniec sierpnia 2017 r. na teren wjechały buldożery i zrównały z ziemią kościół św. Trójcy na osiedlu Morasko.

Po tym zdarzeniu Miejski Konserwator Zbytków doniósł śledczym o złamaniu prawa. Prokuratura zaś uznała, że są podstawy do wszczęcia dochodzenia w sprawie czynu proboszcza parafii, który zdecydował o zburzeniu kościoła z lat trzydziestych ubiegłego wieku.
– Obecnie trwają czynności, mające na celu ustalenie, czy budynek był objęty ochroną przewidzianą przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz czy dla przeprowadzenia prac rozbiórkowych konieczne było uzyskanie stosownego pozwolenia – tłumaczy Magdalena Mazur-Prus.

Dotychczas przesłuchano świadków i uzyskano dokumentację m.in. z Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania oraz z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Poznaniu.

W kościele św. Trójcy od co najmniej 10 lat nie odprawiano mszy. Podlegał on parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela. Poznańska kuria wydała oświadczenie. Tłumaczy w nim, że decyzję o wyburzeniu świątyni proboszcz podjął po zapoznaniu się z opinią biegłych, a także rady parafialnej. Kuria stwierdziła, że budynek od samego początku był... samowolą budowlaną i nie był objęty ochroną konserwatora. Co więcej, o jego wyburzeniu został poinformowany Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.


Źródło: RMF24
Trwa ładowanie komentarzy...