Wszyscy mówią o rekonstrukcji, a minister na odchodne daje królewskie premie. "Zasługują na o wiele wyższe"

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska rozdaje sowite nagrody dla urzędników.
Minister cyfryzacji Anna Streżyńska rozdaje sowite nagrody dla urzędników. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Według wyliczeń "Super Expressu", minister Anna Streżyńska rozdała swoim podwładnym nagrody w łącznej wysokości prawie 1,5 mln zł. Najwięcej mieli dostać jej zastępcy, co pokazuje, że minister stworzyła wyjątkowy system premiowania pracowników.

"Super Express" podaje, że największe bonusy otrzymali Marek Zagórski, Paweł Majewski i Karol Okoński. Każdy z nich otrzymał 51,4 tys. zł. Oznacza to, że miesięcznie każdy z nich dostał ponad 4 tys. dodatku do pensji.

Za co to wszystko? – To wynika z przepisów prawa. Formalnie wszystko jest w porządku. Nie popełniłem przecież żadnej zbrodni – przytacza dziennik wypowiedź Majewskiego. Poza wymienioną trójką, nagrody otrzymali też inni pracownicy resortu cyfryzacji: Krzysztof Szubert 42 tys. zł, Krzysztof Silicki 27 tys. zł, Piotr Woźny 8,7 tys. zł. Zdaniem minister Streżyńskiej, która wypowiedziała się dla "Super Expressu", wiceministrowie zasługują na o wiele wyższe wynagrodzenia. – Te nagrody w żaden sposób nie odzwierciedlają ich codziennego wkładu i zaangażowania – ocenia Streżyńska.

Informowaliśmy też o nagrodach, jakie przeznaczyła dla urzędników premier Beata Szydło. Łącznie chodzi o 200 milionów złotych. Najwięcej wydał obecny premier Mateusz Morawiecki, w Ministerstwie Finansów łącznie rozdano 71 milionów złotych.

źródło: "Super Express"
Trwa ładowanie komentarzy...