Polski mistrz wyjechał na prestiżową imprezę. W tym czasie ktoś dosłownie splądrował jego salon

Ktoś okradł salon należący do Jacka Czachora. Traci motocykle, samochody i mnóstwo odzieży w czasie, gdy sam reprezentuje Polskę na Rajdzie Dakar.
Ktoś okradł salon należący do Jacka Czachora. Traci motocykle, samochody i mnóstwo odzieży w czasie, gdy sam reprezentuje Polskę na Rajdzie Dakar. Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Salon motocyklowy Jacka Czachora mieści się przy ulicy Prymasa Tysiąclecia, czyli w "warszawskim zagłębiu motocyklowym". Dziś świeci pustkami. Gdy właściciel reprezentuje Polskę na Rajdzie Dakar, ktoś wyprowadził z salonu jedenaście motocykli – poinformował na Twitterze Mariusz Gierszewski, dziennikarz Radia Zet. Ale straty są o wiele większe, niż tylko jednoślady.

Jacek Czachor i Marek Dąbrowski założyli salon motocyklowy, przy którym prowadzony jest też serwis motocykli KTM. Oprócz tego, jak w większości sklepów w tej branży, można tu kupić specjalistyczną odzież motocyklową, kaski i inne akcesoria. Sklep znajduje się w tak zwanym zagłębiu motocyklowym w Warszawie, gdzie obok siebie jest kilkanaście sklepów, serwisów i salonów różnych marek związanych z branżą. Wszystkie są swoistym miejscem pielgrzymek motocyklistów z Warszawy i okolic.
Z tym, że dziś salon Czachora świeci pustkami. Nieznani sprawcy wyprowadzili z niego 11 motocykli KTM, Yamahę, a także ukradli ubrania motocyklowe. Trudno na razie oszacować straty, to pewnie będzie można zrobić, gdy Czachor wróci z Rajdu Dakar. Wiadomo tylko, że cały sprzęt został zapakowany na dwa busy, które również należały do Jacka Czachora. Oczywiście po nich też nie ma śladu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...