TVP pokazuje pielęgniarki w złym świetle i znowu wspiera antyszczepionkowców. Pielęgniarki chcą im pomóc zmienić przekaz

Wspieranie postaw antyszczepionkowych w mediach publicznych może przynieść katastrofalne skutki.
Wspieranie postaw antyszczepionkowych w mediach publicznych może przynieść katastrofalne skutki. Screen vod TVP / "Barwy Szczęścia" odcinek 1773
Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych protestuje przeciwko pokazywaniu w złym świetle pielęgniarek w "Barwach Szczęścia", emitowanych przez TVP. W jednym z odcinków serialu pojawiła się historia pielęgniarki, która podaje dziecku sól fizjologiczną zamiast szczepionki.

"W dobie taka bardzo aktywnych ruchów antyszczepionkowych poruszona w serialu, w taki sposób, problematyka szczepień ochronnych może zadziałać negatywnie i spowodować utratę zaufania społeczeństwa do zawodu pielęgniarki, jak również niechęć do szczepienia siebie i swoich dzieci” – pisze Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w liście do twórców serialu "Barwy Szczęścia".

Wizerunek jest ważny
Jej zdaniem seriale oglądane przez miliony widzów, mogą kształtować ich światopogląd. Natomiast ukazywanie zawodu pielęgniarki w złym świetle, może przyczynić się do stworzenia niekorzystnego wizerunku tego zawodu w społeczeństwie. Tymczasem trzeba pamiętać, że w Polsce dramatycznie brakuje pielęgniarek i położnych, dlatego należy raczej zachęcać niż zniechęcać. Potrzebna jest pozytywna promocja tego zawodu, żeby eliminować braki kadrowe.

Zofia Małas przypomina, że praca pielęgniarki i położnej jest ciężka, często niedoceniana i nisko opłacana, a z drugiej strony wymagająca wysokich kwalifikacji.

Dodatkowo zdaniem prezes, przedstawione w serialu sceny dotyczące szczepień mogą przyczynić się do zwiększenia i tak rosnącej grupy osób, która jest przeciwna szczepieniom, a co za tym idzie zmniejszyć liczbę szczepionych dzieci.
Zofia Małas
Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Serial nie powinien dezinformować widzów, szczególnie w tak poważnych sprawach jak zdrowie i życie dzieci, a nawet całego społeczeństwa.

Może powinni skorzystać z konsultacji
Pielęgniarki zaoferowały twórcom serialu pomoc w konsultowaniu kwestii związanych z personelem pielęgniarskim i położniczym, ponieważ chcą zadbać wspólnie z twórcami serialu o to, by obraz tej grupy zawodowej oraz obraz całej służby zdrowia był przedstawiany rzetelnie.


To już prawie norma
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz kiedy w telewizji publicznej i w ogóle w mediach publicznych, pojawiają się treści wspierające antyszczepionkowców. Takie promowanie zachowań proepidemicznych pojawiło się m.in. w programie TVP "Szeptem" Natomiast w Polskim Radiu Katowice swoją audycję miał znachor Jerzy Zięba, który również nawołuje do nieszczepienia dzieci.

To na co wskazują pielęgniarki, czyli nasilanie się działań ruchów antyszczepionkowych, jest faktem już od kilku lat. Autorytety medyczne, a nawet sam minister zdrowia starają się walczyć z tym zjawiskiem. Na razie dość nieudolnie. Dziwi fakt, że publiczne media, finansowane przez państwo kreują postawu antyszczepionkowe, czyli tak naprawdę występują przeciwko polityce zdrowotnej państwa.
Trwa ładowanie komentarzy...