Antoni Macierewicz ma nową pracę. Wreszcie odda się temu, co dla niego naprawdę ważne

Antoni Macierewicz dostał nową funkcję  – został szefem podkomisji smoleńskiej.
Antoni Macierewicz dostał nową funkcję – został szefem podkomisji smoleńskiej. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Antoni Macierewicz długo nie został bez przydziału. Na razie nie potwierdziły się spekulacje, że szef MON zostanie drugą osobą w państwie, czyli marszałkiem Sejmu. Trzeba jednak przyznać, że dostał funkcję zgodną z chyba najbardziej palącym go problemem, czyli katastrofą smoleńską. Były już minister obrony narodowej został szefem podkomisji smoleńskiej – wcześniej taką rolę pełnił Kazimierz Nowaczyk.

Antoniego Macierewicza na to stanowisko nominował jego nowy następca w Ministerstwie Obrony Narodowej, czyli Mariusz Błaszczak. Jak pisze portal niezalezna.pl, Macierewicz "będzie kierował komisją, będzie nadzorował i sporządzi raport, który zostanie przedstawiony w kwietniu, w 8 rocznicę katastrofy smoleńskiej".
W dniu 93. miesięcznicy smoleńskiej, o której pisaliśmy tutaj, podkomisja opublikowała nowe ustalenia na temat katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Stwierdzono, że analiza materiału dowodowego wskazuje na liczne wybuchy na pokładzie samolotu. Eksplozje miała potwierdzać analiza mechanizmu uderzania drzwi maszyny o ziemię. Ponadto, poinformowano, że brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła. – Wnioski te zostały przyjęte przez członków Podkomisji i stanowią jedną z kluczowych konkluzji raportu technicznego – zdradzono.

Dymisja Macierewicza wywołała prawdziwą burzę wśród zwolenników PiS. Mieliśmy okazję porozmawiać z nimi podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej. – Bardzo szanuję pana Antoniego Macierewicza i szanować będę. Uważam, że był bardzo dobrym ministrem. Podniósł i dowartościował polską armię. Absolutnie nie zgadzam się z decyzją o jego odwołaniu. Przed miesięcznicą smoleńską odwołuje się najbardziej wartościowego ministra po to, żeby na jaw nie wyszły pewne sprawy – mówiła w rozmowie z naTemat Wisława Jaksa-Złotnicka.

– Zastanawiam się, jakie siły zewnętrzne wymuszają takie zmiany. Nie widzę powodów, które uzasadniałyby to, co się stało – twierdzi z kolei pan Józef, który wolał nie ujawniać swojego nazwiska.

źródło: niezalezna.pl
Trwa ładowanie komentarzy...