Platforma Obywatelska wyrzuca troje posłów. To reakcja na kompromitację opozycji

Platforma Obywatelska wyrzuca troje posłów po głosowaniach ws. aborcji.
Platforma Obywatelska wyrzuca troje posłów po głosowaniach ws. aborcji. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Klub PO stał się uboższy o troje posłów. W związku z wieczornymi głosowaniami ws. projektów dotyczących aborcji wykluczeni z niego zostali Joanna Fabisiak, Marek Biernacki i Jacek Tomczak. Tych troje posłów zagłosowało wczoraj za odrzuceniem w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu "Ratujmy kobiety".

"Nawet Jarosław Kaczyński i Krystyna Pawłowicz byli za skierowaniem tego projektu do dalszych prac w komisji" – grzmią zwolennicy liberalizacji przepisów aborcyjnych. Nie mogą zrozumieć, jak to się stało, że projekt przepadł już w pierwszym czytaniu. Zabrakło bowiem zaledwie 9 głosów. Stało się tak dlatego, że wielu posłów opozycji nie wzięło udziału w głosowaniu.

Klub Nowoczesnej już z rana zdecydował o naganie i karze finansowej wobec tych, którzy nie brali udziału w głosowaniu. Władze PO o 13.00 zebrały się, by zdecydować, co dalej z posłami, którzy złamali dyscyplinę klubową i opowiedzieli się za wyrzuceniem projektu do kosza.
Po godzinie sytuacja stała się jasna. Jak ogłosił rzecznik PO Jan Grabiec, z Platformy wykluczono troje posłów, którzy okazali się być bardziej radykalni niż większość w PiS-ie.
Jednocześnie zarząd PO skierował wniosek o ukaranie tych posłów, którzy wczoraj nie brali udziału w głosowaniu.

Czy to wizerunkowo uratuje opozycję? Można wątpić. Zwolennicy projektu "Ratujmy kobiety" na politykach PO i Nowoczesnej nie zostawiają suchej nitki.
Trwa ładowanie komentarzy...