Śmierć ordynatora w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu. Pracował bez przerwy przez... 24 godziny

67-letni lekarz z sosnowieckiego szpitala miejskiego zmarł po 24-godzinnym dyżurze.
67-letni lekarz z sosnowieckiego szpitala miejskiego zmarł po 24-godzinnym dyżurze. Fot. Piotr Ulanowski/Agencja Gazeta
W czwartek rano w pokoju ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu znaleziono jego ciało. Dr K. miał 67-lat. Właśnie miał kończyć swój 24-godzinny dyżur.

Około 7:30 rano nieżyjącego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego sosnowieckiego szpitala w jego pokoju znalazła salowa. Z informacji "Dziennika Zachodniego" wynika, że ciało lekarza znajdowało się w pozycji klęczącej. Prawdopodobnie, ordynator chciał rozłożyć kanapę. Jak mówi jeden z lekarzy obecnych na dyżurze, ta zmiana była wyjątkowo spokojna. – Lekarze mogli pozwolić sobie na chwilę wytchnienia - mówi. Zmarły ordynator miał właśnie kończyć swój 24-godzinny dyżur.

Jak dowiedział się lokalny dziennik, 67-letni lekarz miał problemy z sercem. Dziesięć lat temu przeszedł operację wszczepienia by-passów, ale nie uskarżał się na żadne inne dolegliwości. Dokładne przyczyny śmierci nie są znane. Dzisiaj odbędzie się sekcja zwłok.

źródło: dziennikzachodni.pl
Trwa ładowanie komentarzy...