Czarne chmury nad Czarneckim. Może stracić stanowisko w PE, a do tego telewizja NDR rozważa pozew przeciwko niemu

Ryszard Czarnecki może mieć poważne kłopoty w związku ze swoimi wypowiedziami.
Ryszard Czarnecki może mieć poważne kłopoty w związku ze swoimi wypowiedziami. Fot. Przemek Wierzchowski / AG
Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki może mieć nie lada kłopoty. Nie dość, że cztery największe kluby PE domagają się jego głowy za słowa, którymi określił Różę Thun, to jeszcze władze telewizji NDR rozważają podjęcie kroków prawnych za porównanie ich serwisu prasowego do faszystowskiej propagandy

Ryszard Czarnecki powiedział, że Róża Thun zachowuje się jak szmalcownicy. Określenie to powstało w czasach okupacji niemieckiej i było stosowane wyłącznie w stosunku do osób, które współpracowały z hitlerowcami i wydawały ukrywające się osoby pochodzenia żydowskiego, zwykle wcześniej długo je szantażując i zabierając wszystkie wartościowe rzeczy, które posiadały. Użycie takiego określenia wobec europarlamentarzystki z Platformy Obywatelskiej bardzo nie spodobało się przedstawicielom czterech największych klubów w PE, którzy wnioskują o pozbawienie Czarneckiego stanowiska wiceprzewodniczącego parlamentu.
Okazuje się jednak, że to nie koniec kłopotów Czarneckiego. Jak napisał na Twitterze były korespondent TVP w Niemczech Marcin Antosiewicz, wystąpienie na drogę prawną rozważają władze niemieckiej telewizji NDR. Tym razem chodzi o porównanie ich serwisu informacyjnego do faszystowskiej propagandy. Wygląda na to, że Ryszard Czarnecki trochę się zagalopował w swoich wypowiedziach, choć on sam póki co nie zamierza przepraszać.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...