Kuriozalne tłumaczenie posłów Nowoczesnej. Nie głosowali w Sejmie, bo... nie rozumieli o co chodzi?

Katarzyna Lubnauer: Nowoczesna jest nowym ugrupowaniem i bardzo wielu posłów nie ma doświadczeń w polityce.
Katarzyna Lubnauer: Nowoczesna jest nowym ugrupowaniem i bardzo wielu posłów nie ma doświadczeń w polityce. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Katarzyna Lubnauer podała wczoraj powód, dla którego posłowie jej ugrupowania mogli nie wziąć udziału w głosowaniu w sprawie zliberalizowania ustawy aborcyjnej. Po tych słowach na .Nowoczesną spadła nowa fala zgryźliwych komentarzy – głównie w duchu, że partia pogrąża się coraz bardziej.

Słowa padły w programie Konrada Piaseckiego w Radiu Zet. Katarzyna Lubanuer, choć przyznała, że kary dla posłów były, to jednak próbowała swoich kolegów usprawiedliwić.

Przypomnijmy, w głosowaniu nad przekazaniem projektu Ratujmy Kobiety do komisji sejmowej nie głosowało 39 posłów opozycji, w tym 10 z Nowoczesnej. Burza, która potem wybuchła, trwa od środy, na opozycję wciąż spadają gromy. A przedziwne tłumaczenie Katarzyny Lubnauer tylko dolało oliwy do ognia.

– Chciałabym przypomnieć, że jesteśmy nowym i bardzo wielu naszych posłów, nie mając doświadczeń w polityce, nie zdaje sobie sprawy, że nie głosują za danym projektem, tylko - tak jak w tym wypadku – głosują za skierowaniem go do komisji – tak próbowała usprawiedliwiać kolegów, co - jak łatwo przewidzieć –bardzo się nie spodobało.
"Posłowie nie wiedzą, za czym głosują? Te tłumaczenia Katarzyny Lubnauer pokazują, w jakiej rozsypce jest dziś Nowoczesna" – kwituje "Newsweek".
Trwa ładowanie komentarzy...