Cenzura WOŚP w TVP już poszła w ruch? Wymazanie serduszka, przy tym co teraz zrobili, to pikuś

TVP chwyta się wszelkich sposobów, by nie powiedzieć nic o WOŚP. Tym razem telewizja przerosła samą siebie.
TVP chwyta się wszelkich sposobów, by nie powiedzieć nic o WOŚP. Tym razem telewizja przerosła samą siebie. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Telewizja Publiczna za wszelką cenę zaklina rzeczywistość, w której Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie istnieje. W niedzielę 26. finał akcji Jurka Owsiaka, jednak oglądając TVP prawdopodobnie o niczym się nie dowiecie. A przynajmniej w programie "Woronicza 17".

Flagowy program TVP Info został... nagrany wcześniej, choć zawsze jest emitowany na żywo. Tak donosi "Fakt24". Audycja, prowadzona przez Michała Rachonia, nadawana jest w każdą niedzielę. Tym razem została nagrana w piątek. "Fakt24" próbował ustalić dlaczego, jednak nie uzyskał od TVP odpowiedzi. Jak czytamy dalej - politycy byli zapraszani na ostatnią chwilę, a powodem ma być wyjazd prowadzącego na ferie. Jest też nieoficjalna wersja wydarzeń.

Prawdopodobnie chodzi o to, żeby nikt nawet nie pisnął słowem o WOŚP-ie – tak podejrzewają politycy opozycji. Tak spekulują internauci.

– To żenujące. Wygląda na to, że ktoś bał się tego, że temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pojawi się w programie – mówił "Faktowi" poseł PO Andrzej Halicki. Został zaproszony do TVP Info wraz Krzysztofem Łapińskim, ministrem Kancelarii Prezydenta, Pawłem Bejdą z PSL, Pawłem Rabiejem z Nowoczesnej, Jerzym Jachnikiem z Kukiz 15' i Jackiem Sasinem z PiS.
Wątek Orkiestry już na samym początku poruszył Andrzej Halicki. – Nie chciałem, żeby było tak, jak w zeszłym roku, gdy TVP wyretuszowała serduszka z płaszcza posła PO Arkadiusza Myrchy – tłumaczył. O sprawie pisaliśmy tutaj. Podejrzewamy, że teraz po "wybryku" posła i montażu, w niedzielnej "Woronicza 17" nie będzie ani słowa o akcji Jurka Owsiaka. Przypomnijmy, że w zeszłym roku TVP poradziła sobie w inny sposób - operatorzy kamer tak kadrowali zaproszonych polityków, by nie było widać charakterystycznych naklejek.

Źródło: "Fakt24"
Trwa ładowanie komentarzy...