Tą decyzją Macron może nagrabić sobie u wielu Francuzów. Zwłaszcza wśród młodych

Emmanuel Macron zapowiada przywrócenie powszechnego obowiązku wojskowego we Francji.
Emmanuel Macron zapowiada przywrócenie powszechnego obowiązku wojskowego we Francji. Fot. Facebook.com / Emmanuel Macron
Dla śledzących uważnie wydarzenia na francuskiej scenie politycznej, to nie powinno być zaskoczeniem. Taką decyzję Emmanuel Macron zapowiadał jeszcze w trakcie zeszłorocznej kampanii wyborczej. Teraz francuski prezydent podtrzymał swoje stanowisko: Francja wprowadzi obowiązkową służbę wojskową.

Powszechny obowiązek służby wojskowej został zniesiony we Francji 20 lat temu. Teraz powraca. Każdego roku 600 tys. kobiet i mężczyzn w wieku od 18 do 21 lat odbywać będzie służbę wojskową. Ale uwaga – nie będzie ona trwała tyle, co przed laty w Polsce (zazwyczaj 2 lata, a potem, po 2004 r. - 9 miesięcy; obowiązkowy pobór do wojska został u nas zawieszony w 2010 r.). Służba wojskowa we Francji ma trwać zaledwie jeden miesiąc.
Emmanuel Macron zapowiedź tę złożył w noworocznym przemówieniu wygłoszonym w bazie marynarki wojennej w Tulonie. Noworoczne wystąpienia prezydenta do sił zbrojnych to francuska tradycja. Dla Macrona było to pierwsze takie przemówienie. Wygłosił je na pokładzie desantowego okrętu szturmowego Dixmude, należącego do klasy Mistral.



Spór o wojsko
Wystąpieniu towarzyszyło ogromne zainteresowanie, gdyż we Francji toczy się burzliwa dyskusja nad przyszłością armii. Parę miesięcy po wygranej Macrona w wyborach do dymisji podał się szef sztabu generalnego, generał Pierre de Villiers. Powodem rezygnacji był jego spór z prezydentem w sprawie zmniejszenia budżetu wojskowego o 850 mln euro.
Teraz Macron zapewnił, że nie ma mowy o cięciach budżetowych. Obiecał zwiększanie w tym roku wydatków obronnych o 1,8 mld euro, do 34,2 mld euro. Zapewnił też, że wydatki te wzrosną do roku 2025 do 2 proc. produktu krajowego brutto, w porównaniu z dzisiejszymi 1,8 proc. PKB. Dodatkowe pieniądze przeznaczone będą m.in. na modernizację strategicznych sił jądrowych i usprawnienie wywiadu wojskowego.

Polityka obronna wydaje się być dla Emmanuela Macrona jedną z najistotniejszych kwestii. Francuski prezydent potrafi przy tym pokusić się o spektakularne, PR-owe akcje – tak jak wtedy, gdy odwiedził załogę okrętu podwodnego spuszczony na linie z helikoptera na środku morza.

źródło: tvn24.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...