Narodowcy czy neofaszyści uwielbiający Adolfa Hitlera? TVN24 ujawnił całą prawdę o polskiej skrajnej prawicy

"Superwizjer" TVN24 ujawnił prawdę o polskiej skrajnej prawicy. Na nagraniach widać, jak narodowcy uwielbiają Adolfa Hitlera i czczą symbole III Rzeszy.
"Superwizjer" TVN24 ujawnił prawdę o polskiej skrajnej prawicy. Na nagraniach widać, jak narodowcy uwielbiają Adolfa Hitlera i czczą symbole III Rzeszy. Fot. Jędrzej Nowicki / Agencja Gazeta
Powiedzieć, że skrajna prawica w Polsce podnosi głowę, to nic nie powiedzieć. Podnosi nie tylko głowę, ale także nader często dłoń zaciśniętą w pięść, wymierzoną przeciwko obcym i innym. Na taki przydomek bardzo łatwo zasłużyć, czasem wystarczy inny kolor skóry lub "niewłaściwie" przekonania. W programie "Superwizjer" TVN24 dziennikarze ujawnili, że niewielka jest różnica między dzisiejszą skrajną prawicą z Polski, a niemieckimi faszystami z lat 30. ubiegłego wieku.

Ruch Narodowy ma działaczy w każdym większym mieście. Pozwalają sobie na wieszanie portretów polskich europarlamentarzystów i defilowanie z flagami. To właśnie organizacje narodowe zorganizowały zeszłoroczny Marsz Niepodległości, o którym pisano na całym świecie. Niestety, w niezbyt dobrym świetle. Większość poważnych dzienników odnotowała wzrost zachowań nacjonalistycznych i faszystowskich.

Polscy nacjonaliści to neonaziści?
"Superwizjer" TVN24 wprowadził swoich dziennikarzy do stowarzyszenia "Duma i nowoczesność", propagującego tzw. czystość rasową. Dziennikarze pokazali, jak neonaziści na specjalnych koncertach słuchają pieśni narodowosocjalistycznych i ochoczo podnoszą ręce w hitlerowskim pozdrowieniu. Pośród zebranych narodowców nie brak i takich, którzy mają na ciele wytatuowane swastyki lub symbole SS.

Gdy prokuratura dwa lata temu stawiała zarzuty szerzenie nienawiści szefowi DiN, wydawać mogłoby się, że organizacja straci kierownictwo. Skończyło się jednak na karze grzywny, która później została uchylona. W całym procesie oczyszczania szefa DiN z zarzutów aktywny udział wziął poseł Robert Winnicki.


"Hitler był gentlemanem"
Ujawniono też, że członkowie stowarzyszenia czczą Adolfa Hitlera. Spotykają się co roku z okazji urodzin "Führera", śpiewają faszystowskie piosenki i chwalą wodza faszystowskich Niemiec pod niebiosa. - Hitler był gentlemanem, nie przeklinał. Kobiety go uwielbiały, a dzieci kochały - przekonywali na jednej z takich imprez polscy neofaszyści.

Członkowie stowarzyszenia nie kryją swojej fascynacji bronią. "Duma i Nowoczesność" określa samą siebie jako organizację proobronną. Nie można więc wykluczyć, że członkowie stowarzyszenia mogą zasilać szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej. Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych procedur, które by pozwalały zablokować zaciąganie się neonazistów do Wojska Polskiego.

źródło: "Superwizjer" / TVN24
Trwa ładowanie komentarzy...