Aktorzy myślą o odejściu z serialu. Powód? To, jak na planie traktuje się córkę Englerta

18-letnia Helena Englert to aktorka od roku występująca w "Barwach szczęścia". Aktorka według "Faktu" ma powodować niechęć innuych aktorów, z powodu wyjątkowego traktowania jej na planie.
18-letnia Helena Englert to aktorka od roku występująca w "Barwach szczęścia". Aktorka według "Faktu" ma powodować niechęć innuych aktorów, z powodu wyjątkowego traktowania jej na planie. Helena Englert/Instagram
18-letnia córka Jana Englerta, Helena, zadebiutowała na małym ekranie półtora roku temu. Miała zagrać w "Barwach szczęścia" jedynie epizod, ale okazało się, że zagościła tam na stałe. Mało tego, traktowana jest na planie wyjątkowo, co nie podoba się znanym aktorom. O co chodzi?

Oczywiście o pieniądze. Szczegóły dotyczące zarobków Heleny Englert przytacza dziennik "Fakt". Helena Englert miała zaczynać od "jedynych" 600 zł za dzień zdjęciowy. Bardziej utytułowani aktorzy zarabiają 3 tys. zł za jeden dzień. Jednak jej wypłata miesięczna nawet wtedy miała być wyższa. Jak to możliwe? Bo miała nawet 10 dni zdjęciowych w miesiącu, a inni pracowali na planie tylko dzień lub dwa. Takie informacje zdradza dziennikowi osoba z produkcji planu.

Królewskie traktowanie Heleny Englert
Teraz jednak córka Jana Englerta dostała podwyżkę i będzie zarabiać 1000 zł za dzień.
– To rozwścieczyło wszystkich. Aktorom nie podoba się, że Helena jest przywożona i odwożona na plan, podczas gdy inni sami muszą się troszczyć o transport. Niektórzy myślą o odejściu. Honorata Witańska już podjęła decyzję o porzuceniu serialu – mówi informator "Faktu".

Helena Englert jest córką Beaty Ścibakówny. Gdy się urodziła, Jan Englert miał 57 lat. W "Barwach szczęścia" wcieliła się w rolę Angeli. Choć od dzieciństwa wpajano jej aktorski fach, to sama jeszcze do końca nie wie, co chciałaby robić w życiu, tak przynajmniej twierdziła przed rokiem.


źródło: "Fakt"
Trwa ładowanie komentarzy...