TVP zwalnia dziennikarz z powodu orientacji seksualnej? Tak twierdzi Jakub Kwieciński i jego adwokat

Jakub Kwieciński nagrał z partnerem i przyjaciółmi świąteczną piosenkę, a dwa dni później stracił pracę w TVP. Jest przekonany, że to z powodu swojej orientacji seksualnej.
Jakub Kwieciński nagrał z partnerem i przyjaciółmi świąteczną piosenkę, a dwa dni później stracił pracę w TVP. Jest przekonany, że to z powodu swojej orientacji seksualnej. Screen z Youtube
Jakub Kwieciński odpowiadał w TVP za promocję filmów i seriali. Co roku miał odnawianą umowę, aż do teraz. Wraz ze swoim partnerem nagrali teledysk :Pokochaj nas w święta" i współpraca została zakończona praktycznie z dnia na dzień. Kwieciński i jego adwokat nie mają wątpliwości, że stracił pracę z powodu orientacji seksualnej.

Pierwszy raz o tej parze zrobiło się głośno, gdy nagrali teledysk do piosenki Roxette. O Jakubie Kwiecińskim i jego partnerze pisano na całym świecie jako o parze gejów z Polski, którzy pokazali, że homoseksualizm nie jest niczym złym. Na fali popularności kręcili kolejne teledyski, aż w końcu w zeszłym roku zdecydowali się wziąć ślub. Oczywiście za granicą, w Polsce zawarcie takiego związku jest niemożliwe.
Przy okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia nagrali kolejną piosenkę - "Pokochaj nas w święta. Zbiegło się to w czasie z podpisaniem kolejnej umowy z TVP. Teledysk ujrzał światło dzienne 4 grudnia, a dwa dni później Kwieciński dowiedział się, że może już nie przychodzić do pracy, a umowa nie będzie kontynuowana. Adwokat Kwiecińskiego, mecenas Knut przekonuje, że zdaniem jego klienta rozwiązanie umowy ma ścisły związek z opublikowanym teledyskiem i nie ma innych powodów, dla których stracił pracę.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...