"Jeśli ktoś zakłamuje historię najnowszą w Polsce, to nie my, ale Lech Wałęsa". Andrzej Duda odpowiada na artykuł "WSJ"

Okazuje się, że zagraniczne media znów nie mają racji. To Lech Wałęsa zakłamuje historię, a nie PiS. Tak przynajmniej twierdzi prezydent Andrzej Duda.
Okazuje się, że zagraniczne media znów nie mają racji. To Lech Wałęsa zakłamuje historię, a nie PiS. Tak przynajmniej twierdzi prezydent Andrzej Duda. Fot. Jacek Marczewski/Agencja Gazeta
Andrzej Duda podczas wizyty w Davos udzielił wywiadu portalowi braci Karnowskich. Przeprowadzający wywiad Michał Karnowski zapytał w pewnym momencie o Lecha Wałęsę. Andrzej Duda najpierw próbował wywinąć się od odpowiedzi, potem jednak zaatakował legendę "Solidarności".

– Nie obawia się pan, że ta optymistyczna relacja o postrzeganiu Polski, o tym jak nas widzą inni, zostanie uznana za przesadzoną? Przecież nawet „The Wall Street Journal” w wydaniu kolportowanym w Davos zarzucił obecnym władzom wyrzucanie Lecha Wałęsy historii Polski, a w tekście zaliczył rządzący obóz do populistów. Przepaść między faktami, a przyklejaną nam maską, wciąż jest duża – tak wątek Lecha Wałęsy zaczął Michał Karnowski. Odniósł się tym do numeru "WSJ", który rozdawany był każdemu z uczestników szczytu w szwajcarskim Davos, na którego okładce znajdowała się zapowiedź artykułu o "wymazywaniu Lecha Wałęsy z historii Polski przez obecną władzę".
Prezydent Duda najpierw chciał uniknąć odpowiedzi na pytanie o byłego prezydenta, tłumacząc, ze wszyscy (Polska) ambitni i chcący piąć się do góry, zawsze są bezpodstawnie atakowani i próbuje się osłabić ich pozycję. Jednak kilka pytań później, polski prezydent bezpośrednio odniósł się do Lecha Wałęsy. – Jeśli ktoś zakłamuje historię najnowszą w Polsce, to nie my, ale Lech Wałęsa, który niestety nie potrafi się przyznać do niechlubnych zdarzeń z własnego życia, których ujawnienia nie chce przyjąć do wiadomości mimo jednoznacznych dokumentów z lat 70, których autentyczność potwierdzili biegli" - odpowiedział Andrzej Duda.

Dalej prezydent mówił o narzędziu, którym atakuje się Polskę (tym narzędziem jest były prezydent) oraz o tym, ze to nie PiS ma problem z prawdą, ale druga strona. Wszystko podsumował polskim powiedzeniem: "...., karawana jedzie dalej".

źródło: wpolityce.pl
Trwa ładowanie komentarzy...