"Myślę, że nie ma już żadnej nadziei". Bardzo smutne wiadomości napływają z Nanga Parbat

"Myślę, że nie ma już żadnej nadziei dla Tomasza" - napisał wieloletni partner Elizabeth Ruvol, który był w stałym kontakcie z himalaistką. Niestety, kontakt z Ruvol się urwał.
"Myślę, że nie ma już żadnej nadziei dla Tomasza" - napisał wieloletni partner Elizabeth Ruvol, który był w stałym kontakcie z himalaistką. Niestety, kontakt z Ruvol się urwał. Facebook/Ludovic Giambiasi
Bardzo smutne wiadomości podaje Ludovic Giambiasi, wieloletni partner wspinaczkowy Elisabeth Revol. – W ostatnich wiadomościach pisała, że jest bardzo zła widoczność, a ona nie mogłaby usłyszeć ani zobaczyć śmigłowca. Co do Tomka, myślę że nie ma już żadnej nadziei. To tragedia, jestem tym głęboko poruszony – ogłosił Francuz.

#NangaParbat Elisabeth Revol Zab Revol Tomek Mackiewicz Secours par hélicoptère sans succès (brouillard). équipe de...

Opublikowany przez Ludovic Giambiasi na 27 stycznia 2018
To konsekwencja tego, że niestety nie udało się desantować himalaistów z akcji ratunkowej na wysokość około 6 tys. metrów na Nanga Parbat. Wtedy byłaby szansa na dotarcie do Elizabeth Revol i Tomasza Mackiewicza jeszcze w sobotę.

Ratownicy znajdują się na wysokości około 5 tys. m. n.p.m. Oznacza to, że do Francuzki mają 1,5 dnia drogi a do Mackiewicza przynajmniej dwa – powiedział Krzysztof Wielicki na antenie TVN24.

Mgła uniemożliwiła śmigłowcom lot wyżej, jutro mają podjąć kolejną próbę. Utracono kontakt z Elisabeth Revol – prawdopodobnie wyczerpała się bateria w telefonie satelitarnym. Według jej ostatniej wiadomości, którą cytuje Ludovix Giambiasi, jest bardzo zła widoczność, a ona nie mogłaby usłyszeć ani zobaczyć śmigłowca.
Zespół ratunkowy wylądował w okolicach C1 (4800m) – przed nimi bardzo trudny żleb Kinshofera do Orlego Gniazda (6000m), potem przez lodowe grzędy do C3 (6500), gdzie w okolicach przebywa Elisabeth Revol – poinformował na Twitterze Tomek Mazur.

Tomasz Mackiewicz w ciężkim stanie znajduje się w namiocie na 7 200 m n.p.m. Elisabeth Revol jest pięćset metrów niżej, ma odmrożone palce u dłoni, ale jest przytomna. – Nie wiemy, czy "Czapkinsa" dopadła choroba wysokościowa, czy deterioracja, czyli skrajne wyczerpanie organizmu bez objawów choroby – powiedziała w rozmowie ze Sport.pl Agnieszka Bielecka, himalaista, siostra Adama Bieleckiego.
Trwa ładowanie komentarzy...