Rosyjski żołnierz i himalaista. Kim jest Denis Urubko, który wyruszył w morderczy rajd po Elisabeth Revol?

Denis Urubko – drugi z himalaistów, który ruszył na ratunek Elizabeth Revol
Denis Urubko – drugi z himalaistów, który ruszył na ratunek Elizabeth Revol Fot. facebook.com/denisurubko/
Światowe media rozpisują się rekordowym tempie o akcji ratowniczej podjętej przez czterech himalaistów, którzy ruszyli na ratunek francuskiej wspinaczce Elisabeth Revol. Jednym z dwóch wspinaczy, którzy wyruszyli po niemalże pionowej ścianie, był znany polski himalaista Adam Bielecki, jednak bez swojego kompana nie miałby szans. Kim jest Denis Urubko, który ratował Elisabeth Revol?

Wraz ze znanym polskim himalaistą Adamem Bieleckim na ratunek Elisabeth Revol ruszył także Denis Urubko. Znany prawie wyłącznie pasjonatom himalaizmu i gór, stroniący od telewizyjnych kamer. Kim jest Denis Urubko i jak znalazł się w polskiej grupie mającej zdobyć najtrudniejszą górę świata K2, która jednak ruszyła na pomoc swoim kolegom?
Odpowiedź dla wielu może być zaskakująca. Urubko to rosyjski himalaista, który wspinaczem został "przy okazji". Urodził się na terenach dzisiejszego Kazachstanu i takie też obywatelstwo przyjął po rozpadzie ZSRR. Przez wiele lat był żołnierzem, choć z wykształcenia jest... aktorem. Jednocześnie ze służbą w armii, ćwiczył także wspinaczkę wysokogórską. Jest wielokrotnym mistrzem we wspinaczce, jako piętnasty człowiek w historii zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników świata – tzw. Koronę Himalajów i jako ósmy na świecie dokonał tego bez użycia butli tlenowych. Łącznie wykonał 21 wejść na ośmiotysięczniki. Oprócz tego zdobył 10 szczytów siedmiotysięcznych i ma w swoim dorobku 34 samotne wejścia.
Od 2013 roku posiada obywatelstwo rosyjskie, a od 3 lat jest także obywatelem Polski. Należy do Polskiego Klubu Alpejskiego, jest tam instruktorem wspinaczki i alpinizmu. W tegorocznej polskiej wyprawie, wraz z innymi himalaistami miał jako pierwszy zdobyć najtrudniejszy szczyt świata K2. Jeszcze nikomu nie udało się go zdobyć zimą.

Przypomnijmy, gdy polska ekspedycja dowiedziała się o potężnych problemach Tomasza Mackiewicza i Elizabeth Revol, himalaiści przerwali atak na K2 i ruszyli na im ratunek. W rekordowym tempie wspięli się na wysokość ponad 6500 metrów. Odległość 1200 metrów pokonali w 8,5 godziny (nocą). Jeszcze nikt nigdy nie przeprowadził akcji ratunkowej w takim tempie. Ekipie ratowniczej udało się uratować francuską himalaistkę. Niestety, warunki pogodowe nie pozwoliły na wejście wyżej i podjęcie próby ratowania Tomasza Mackiewicza. Grupa ratownicza wróciła pod K2, jednak nie wiadomo, czy będą w stanie spełnić swoje marzenia i zaatakować szczyt.
Trwa ładowanie komentarzy...