Antoni Macierewicz łamie prawo. Były szef MON w prywatnym samochodzie przesłonił kawałek tablicy rejestracyjnej

Antoni Macierewicz zakrywając fragment tablicy rejestracyjnej łamie prawo.
Antoni Macierewicz zakrywając fragment tablicy rejestracyjnej łamie prawo. Fot: wp.pl / Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta
Antoni Macierewicz dopuścił się przestępstwa i przesłonił kawałek tablicy rejestracyjnej w swoim samochodzie. Choć przestał być szefem MON to wciąż jeszcze zasiada w ławach poselskich i ma immunitet, więc trudno się spodziewać, że złamanie prawa, którego się dopuścił zostanie ukarane.

Antoni Macierewicz z chwilą dymisji z funkcji szefa MON musiał rozstać się z rządową limuzyną i wrócić do własnego volkswagena Passata z 2008 roku. O tym, ile auto ma lat informuje sam Macierewicz w oświadczeniu majątkowym, a wbrew pozorom ta data ma bardzo duże znaczenie.



Od 2006 roku wszystkie nowe pojazdy rejestrowane w Polsce mają tablice rejestracyjne, na których z lewej strony znajduje się niebieski pasek, na nim 12 gwiazdek symbolizujących Unię Europejską, a poniżej litery PL potwierdzające, że auto zostało zarejestrowane w Polsce. Passat byłego ministra z pewnością też ma "blachy" z unijną flagą.

Problem w tym, że jej nie widać. Na zdjęciach wykonanych przez dziennikarzy Wirtualnej Polski widać wyraźnie, że unijne gwiazdki zostały przesłonięte. Czyżby Macierewiczowi nie podobała się unijna flaga? Prywatnie ma do tego prawo, jednak przesłanianie fragmentu tablicy rejestracyjnej jest złamaniem prawa. Póki co Macierewicz ma immunitet, więc trudno spodziewać się, że policjant wypisze mu choćby mandat, ale powinien pamiętać o odklejeniu przesłony, gdyby przestał być parlamentarzystą.

źródło: wp.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...