Skandal na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Powiedzieli więźniom, że "nie są prawdziwymi Polakami"

Przedstawiciele SRPONOK podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz Birkenau.
Przedstawiciele SRPONOK podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz Birkenau. Facebook/SRPONOK
27 stycznia ponad 60 byłych więźniów Auschwitz spotkało się na terenie byłego obozu koncentracyjnego, by upamiętnić 73. rocznicę wyzwolenia obozu. Niestety, jak informuje Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, doszło do skandalu z udziałem jednej z organizacji.

Skandal związany jest z obecnością na obchodach delegacji Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych (SRPONOK). Jego przedstawicielka podczas odmawiania modlitwy przy Pomniku Ofiar w Birkenau stanęła w sektorze przeznaczonym wyłącznie dla byłych więźniów i rozwinęła tam polską flagę.



Wnieśli do Muzeum Auschwitz-Birkenau polską flagę na drzewcu
Flaga przyniesiona przez SRPONOK zasłaniała widok byłym więźniom Auschwitz. Przedstawicielkę SRPONOK poproszono o cofnięcie się, by nie zasłaniała widoku starszym osobom siedzącym na krzesłach. Zareagowała na to oskarżeniami, że osoba, która ją o to poprosiła, nie jest prawdziwą Polką. Gdy oburzeni więźniowie także zwrócili się do przedstawicielki SRPONOK z prośbą o właściwe zachowanie, też usłyszeli, że nie są prawdziwymi Polakami. Muzeum takie zachowanie uznaje za "szokujące i skandaliczne".

Placówka dementuje informację rozpowszechnianą przez SRPONOK, jakoby komukolwiek zabroniono wnosić polską flagę na obchody. Chodziło o to, że flaga wniesiona przez przedsawicieli SRPONOK była umieszczona na drzewcu, a takich wnosić nie wolno.
SRPONOK zostało zarejestrowane w 2016 roku i jak informuje muzeum w Auschwitz-Birkenau, nie są znane jego dokonania na polu pamięci ofiar. Jak samo o sobie pisze, jego przedstawiciele byli "jedynymi biało-czerwonymi na wspomnianych uroczystościach".

SRPONOK oskarża Muzeum Auschwitz-Birkenau o "marginalizację polskich ofiar", "pomniejszanie ich cierpienia" i "tłumienie głosów polskich świadków cierpienia". To nie zgadza się z taką interpretacją, pisząc, że obchody były organizowane pod patronatem prezydenta RP. Argumentuje przy tym, że w obchodach wzięło udział ponad 60, przede wszystkich polskich byłych więźniów Auschwitz wraz z opiekunami.
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, zdecydowana większość delegacji uczestniczyła w nie większych niż 1-2 osobowych składach. SRPONOK natomiast dostał 3 zaproszenia na uroczystości, bo taką prośbę wystosował do muzeum Auschwitz-Birkenau.

źródło: Auschwitz.org
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...