"Disco polo jest jak 'jeleń na rykowisku'. Jacek Kurski ma coraz większe problemy na swoim stanowisku

Nie wszystkim spodobał się Sylwester w Zakopanem i rozrzutność Jacka Kurskiego.
Nie wszystkim spodobał się Sylwester w Zakopanem i rozrzutność Jacka Kurskiego. Fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
Jacek Kurski ostatnio nie ma lekko, a jego pozycja na fotelu prezesa TVP jest coraz bardziej zagrożona. Nie jest też tajemnicą, że nie jest mu po drodze z szefem Rady Mediów Narodowych Krzysztofem Czabańskim, który znów skrytykował poczynania dawnego "bulteriera PiS-u". Tym razem poszło o disco polo i szastanie pieniędzmi.

Według szefa Rady Mediów Narodowych, kilka obszarów działalności TVP pozostawia wiele do życzenia. Chodzi tu szczególnie o obszar kultury. Kultury, która według niego "powinna znajdować się na każdej antenie i mieć różne formaty". Musi tez być na różnym poziomie, ale to co znajdzie się na ekranie, musi mieścić się w pojęciu "kultura". Według Krzysztofa Czabańskiego jedna rzecz, która powszechnie występuje na antenach TVP, a nie jest kulturą, to... disco polo.

Disco polo jest jak „jeleń na rykowisku”. To kicz w muzyce. To zaprzeczenie kultury i w związku z tym nie powinno mieć miejsca w TVP, czyli telewizji, która utrzymuje się z funduszy publicznych. Jeleń na rykowisku też był kiedyś popularny obrazem i wisiał w wielu domach. (...) Kultura ma różne oblicza. Jest kultura popularna i bardziej wyrafinowana. Każda z nich powinna mieć swoje miejsce. Ale bez disco polo. Bo to promowanie czegoś, co nie powinno być puszczane w miejscach, które mają szyld TVP i mają pełnić misję edukacyjną i kulturową – stwierdził Czabański w wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Szef RMN ma także poważne zastrzeżenia do zaproszenia Louisa Fonsiego. A raczej do kosztów tego zaproszenia.
W dodatku, sylwestrowa impreza powinna się zbilansować, ale według Czabańskiego, i temu zadaniu Jacek Kurski nie podołał. Krzysztof Czabański oczekuje też, że zarząd TVP "zacznie wydawać pieniądze racjonalnie i zacznie główkować, jak racjonalnymi działaniami osiągać ciekawą ofertę programową i wysoką oglądalność, bo po to zostali wynajęci". – Na pewno nie wynajęliśmy ich po to, by szastali pieniędzmi – mówi. C o gorsza, nie podobają mu się także "paski grozy" w TVP Info, a częsta wymiana dyrektorów TAI jak najgorzej świadczy o zarządzie TVP, a nie o samych dyrektorach.

Przypomnijmy, w czasie rekonstrukcji rządu, ze strony premiera Mateusza Morawieckiego pojawił si ę pomysł odwołania także Jacka Kurskiego. Poczynania "Kury" nie podobają się także wielu politykom Prawa i Sprawiedliwości, jednak jak na razie partia nie ma pomysły, kto mógłby zastąpić go na fotelu prezesa Telewizji Polskiej.


źródło: "Gazeta Polska Codziennie"
Trwa ładowanie komentarzy...