Atak na polskich turystów w Izraelu. Obrzucono ich kamieniami i krzyczano "dobry Polak, to martwy Polak"

WIelu Polaków odwiedza izraelski Ejlat w drodze do Egiptu. Teraz będą czuli się w tym kraju gorzej, niż w sąsiednich muzułmańskich?
WIelu Polaków odwiedza izraelski Ejlat w drodze do Egiptu. Teraz będą czuli się w tym kraju gorzej, niż w sąsiednich muzułmańskich? Fot. screen/google.pl/maps/
Dobry Polak, to martwy Polak” – miał krzyczeć mężczyzna i obrzucać kamieniami naszych rodaków, którzy spędzali wczasy w Ejlacie w Izraelu. Nie wiadomo, czy atak ma związek z ustawą o IPN, która rozpaliła konflikt polsko-izraelski. Wcześniej tego typu antypolskie incydenty nie miały jednak w Izraelu miejsca.

Mieszkanka Krakowa poinformowała o zdarzeniu Polsat News. Jak relacjonowała tej stacji, wraz z partnerem została zaczepiona przez mieszkańca Ejlatu, który zaproponował im wycieczkę. Uprzejmość skończyła się, gdy mężczyzna usłyszał, skąd turyści przybyli. "Dobry Polak, to martwy Polak" – miał krzyczeć i po chwili zaczął obrzucać kamieniami. Izraelczyk miał też namawiać przechodniów do pomocy w zlinczowaniu Polaków.

Może to przypadek, że do ataku doszło po wybuchu międzynarodowego skandalu, który Polska wywołała nową ustawą o IPN. W jej myśl kara do trzech lat wiezienia grozi osobom, które "przypisują, publicznie i wbrew faktom, polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne".

To oburza władze Izraela. Ich zdaniem ten przepis może oznaczać karanie osób, dających świadectwo na temat udziału Polaków w Holokauściw. Sprawa ustawy jest żywo komentowana w Izraelu.

źródło: Polsat News
Trwa ładowanie komentarzy...