"Policja poszukuje dwóch osób". Ważne ustalenia w sprawie zaginionego Piotra Kijanki z Krakowa

Są nowe ustalenia policji w sprawie zaginięcia Piotra Kijanki.
Są nowe ustalenia policji w sprawie zaginięcia Piotra Kijanki. Fot. małopolska.policja.gov.pl
Krakowska policja poszukuje dwóch świadków zaginięcia Piotra Kijanki z Krakowa. Na nagraniu z monitoringu widać dwóch przechodniów, którzy feralnej nocy z 6 na 7 stycznia przechodzili obok zaginionego. Ich zeznania mogą okazać się kluczowe w poszukiwaniach 34-latka, który od miesiąca nie wrócił do domu i nie dał żadnego znaku życia.

Jak udało się ustalić krakowskim funkcjonariuszom, dwie osoby mijały zaginionego 34-latka dokładnie 27 minut po północy 7 stycznia. Tak wynika z nagrań z monitoringu, które zabezpieczyła policja. Do tej pory jednak służby nie przesłuchały tych świadków, bo nie zgłosili się oni na komisariat.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zwracają się więc z prośbą do tych osób, które 7 stycznia w godzinach 00:20 – 01:00 przechodziły w rejonie Bulwaru Kurlandzkiego nad Wisłą, pomiędzy Mostem Kotlarskim i osiedlem na Dąbiu, o kontakt z najbliższą jednostką policji. Można też dzwonić pod numery: 12 615 26 44 lub 12 615 26 50.



Przypomnijmy, że zaginiony Piotr Kijanka 6 stycznia około godz. 23:30 wyszedł z jednej z restauracji na Placu Nowym w Krakowie i do chwili obecnej nie wrócił do domu. Jak ustaliła policja oraz pracujący dla rodziny detektyw, 34-letni mężczyzna przechodził ulicami Kazimierza, by potem zejść w okolice Bulwarów. Przeszukano już dno Wisły przy pomocy sonaru, jednak nic nie znaleźono. W akcję poszukiwawczą włączyli się także internauci i mieszkańcy miasta.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...