Ksiądz z Dolnego Śląska usłyszał wyrok za... porażenie turysty paralizatorem. Duchowny zaatakował w sanktuarium

Sąd skazał księdza za użycie paralizatora na turyście, który chciał wejść do kościoła z psem.
Sąd skazał księdza za użycie paralizatora na turyście, który chciał wejść do kościoła z psem. Fot. commons.wikimedia.org/Jacek Halicki CC BY-SA 3.0
Na teren Sanktuarium Marii Śnieżnej na Górze Iglicznej pewien turysta chciał wejść ze swoim psem, co nie spodobało się tamtejszemu proboszczowi. Duchowny poraził więc mężczyznę paralizatorem w brzuch. Przed sądem w Kłodzku właśnie zapadł wyrok w tej sprawie.

Na 10 miesięcy ograniczenia wolności Sąd Rejonowy w Kłodzku skazał księdza proboszcza Sanktuarium Marii Śnieżnej na Górze Iglicznej, który w czerwcu 2016 roku poraził paralizatorem turystę, który chciał wejść na teren świątyni z psem. Ograniczenie wolności będzie polegało na wykonywaniu każdego miesiąca 30 godzin prac społecznych. Dodatkowo, ksiądz ma zapłacić na rzecz pokrzywdzonego 10 tys. zł nawiązki i pokryć koszta sądowe.



Śledczy ustalili, że duchowny bez żadnej rozmowy i ostrzeżenia raził turystę paralizatorem w brzuch. O co poszło? Ofiara księdza weszła na teren dolnośląskiego sanktuarium z psem. Zażądano od niego pozostawienia zwierzaka za płotem, jednak mężczyzna jedynie wziął yorka na ręce. I wtedy proboszcz postanowił użyć paralizatora. W trakcie przesłuchania ksiądz nie przyznał się do winy i twierdził, że paralizatora użył w obronie własnej. Zeznania świadków i zabezpieczone nagranie z monitoringu ujawniły jednak, że to on był napastnikiem
– Oskarżony jest osobą duchowną, która ma głosić zasady wiary chrześcijańskiej, ale absolutnie w taki sposób oskarżony się nie zachował. W sposób nadmierny, agresywny zastosował przemoc wobec pokrzywdzonego, a co należy podkreślić zrobił to na oczach jego dzieci – mówiła sędzia, której ustne uzasadnienie wyroku przytacza TVN24.

Skazany proboszcz nie chciał komentować sprawy. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

źródło: TVN24/ naszemiasto.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...