"Atak szczytowy był źle przygotowany". Biegły sądowy rozwiewa wątpliwości co do ratunku dla Tomasza Mackiewicza

Biegły sądowy surowo ocenia przygotowanie ataku na szczyt Nanga Parbat.
Biegły sądowy surowo ocenia przygotowanie ataku na szczyt Nanga Parbat. Fot. twitter.com/dominobb
Nie ma wątpliwości, że strategia ataku szczytowego była niewłaściwa. Został on źle przeprowadzony – tak to, co się stało na Nanga Parbat, podsumowuje w rozmowie z portalem Sportowe Fakty biegły sądowy i alpinista Bogusław Kowalski. Mówi także o tym, dlaczego nie było szans na ratunek Tomasza Mackiewicza.

Nie było szansy uratowania Tomasza Mackiewicza, bo Pakistańczycy najprawdopodobniej w ogóle nie dysponują śmigłowcami, które byłyby w stanie wylądować bądź zawisnąć na wysokości 7200 metrów, a to byłby jedyny sposób na pozytywne zakończenie tego dramatu. Tomasza Mackiewicza trzeba by było przenieść, więc helikopter musiałby dolecieć w to miejsce, co przy bardzo rozrzedzonym powietrzu było niewykonalne. Pakistan po prostu nie posiada maszyn, które mogą tak wysoko latać – powiedział w rozmowie ze Sportowymi Faktami Bogusław Kowalski, odnosząc się tym do słów Elisabeth Revol z ostatniej konferencji prasowej, na której Francuzka oskarżyła Pakistańczyków o zbyt wolną reakcję, która uniemożliwiła ratunek dla jej wspinaczkowego partnera.
Jednocześnie ekspert nie ma wątpliwości co do przebiegu wyprawy i tego, ze tragicznej sytuacji można było uniknąć. – Z Elisabeth Revol trzeba by było porozmawiać przede wszystkim o tym, czy przygotowanie do ataku szczytowego było właściwe. Chodzi zwłaszcza o aklimatyzację. Sama przecież mówiła, że powyżej 6000 metrów już nie spała. Do tego doszła kiepska pogoda i bardzo silny wiatr. Gdy wraz z Tomaszem Mackiewiczem weszli wyżej, nie byli w stanie przenocować. Aklimatyzacja była więc słaba, a w przypadku dużych wspinaczek to bardzo ważna kwestia – powiedział Kowalski.

– Nie ma natomiast wątpliwości, że strategia ataku szczytowego była niewłaściwa. Został on źle przeprowadzony – zakończył Bogusław Kowalski. Podkreślił też, że o wiele więcej dowiemy się po pewnym czasie, gdy emocje po dramacie opadną, a Revol odniesie się do kluczowych kwestii z punktu widzenia profesjonalistki.

źródło: Sportowe Fakty
Trwa ładowanie komentarzy...