Mecenas Giertych "rozpracował" prezesa Kaczyńskiego. "Chodziło o to, by znaleźć nowego wroga, teraz będą to Żydzi"

Mecenas Roman Giertych stwierdził wczoraj w "Kropce nad i", że PiS znowelizowało ustawę o IPN, by "wskazać wroga i wywołać emocję". Jego zdaniem nowym wrogiem mają być Żydzi.
Mecenas Roman Giertych stwierdził wczoraj w "Kropce nad i", że PiS znowelizowało ustawę o IPN, by "wskazać wroga i wywołać emocję". Jego zdaniem nowym wrogiem mają być Żydzi. Fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta
Były wicepremier stwierdził wczoraj w "Kropce nad i", że Prawo i Sprawiedliwość znowelizowało ustawę o IPN, aby "wskazać wroga i wywołać nowe emocje", po tym jak w Europie zmniejszyła się liczba zamachów terrorystycznych dokonywanych przez muzułmanów. – Jarosław Kaczyński zarządza poprzez kryzys, on musi mieć wroga. Tym wrogiem byli uchodźcy, Platforma Obywatelska, i teraz mają być Żydzi – ocenił mecenas Roman Giertych.

Były wicepremier był wczoraj gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i". – Dzisiaj można powiedzieć, że poza Węgrami i San Escobar nikt na świecie na poważnie Polski nie wspiera – stwierdził. W ten sposób nawiązał do słynnej wpadki byłego szefa MSZ. Witold Waszczykowski mówił o spotkaniu z przedstawicielami San Escobar, choć w rzeczywistości chodziło o dyplomatów Federacji Saint Kitts i Nevis. I wyliczył, że nasz kraj jest skonfliktowany m.in. z Niemcami, Francją, Rosją, Unią Europejską czy papieżem Franciszkiem. – Spodziewałem się, że nasze "mocarstwo" uderzy w nowym kierunku. Nie spodziewałem się jednak, że będzie to Izrael i USA – zaznaczył Giertych.



Następnie były wicepremier uznał, że ]znowelizowano ustawę o IPN po to, by "wskazać wroga i wywołać nowe emocje". – Jarosław Kaczyński zarządza poprzez kryzys, on musi mieć wroga. Tym wrogiem byli uchodźcy, Platforma Obywatelska, i teraz mają być Żydzi – zauważył. I ocenił, że na konflikcie o IPN Polska "poniosła gigantyczne straty wizerunkowe na całym świecie", a "nasza dyplomacja nie istnieje". – To, co robi Jarosław Kaczyński na użytek zdobycia poparcia paru polskich antysemitów, jest kolejnym elementem rozwalania naszego państwa, co obserwujemy każdego dnia – uznał Giertych.

Kontrowersje wokół ustawy o IPN
Przypomnijmy, że w środę prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN, która budziła wiele kontrowersji. Zakłada ona karę grzywny lub do trzech lat wiezienia m.in. za "publiczne i wbrew faktom" przypisywanie Polsce "odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości".

Według wielu komentatorów to furtka do karania tych, którzy mówią o Polakach donoszących na Żydów czy popełniających morderstwa w czasie II wojny światowej. Sami politycy PiS sugerowali, że przepis może posłużyć do piętnowania np. Jana Tomasza Grossa.

źródło: TVN 24 / "Kropka nad i"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...