Zapłacił ogromną cenę. "Wice-Ziobro" ostatecznie wyrzucony ze stowarzyszenia sędziów

Łukasz Piebiak został ostatecznie usunięty ze Stowarzyszenia Sędziów Iustitia.
Łukasz Piebiak został ostatecznie usunięty ze Stowarzyszenia Sędziów Iustitia. Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta
Krytyczne wobec zmian w sądownictwie firmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość Stowarzyszenie Sędziów Iustitia ostatecznie usunęło ze swych szeregów wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.

Jakie są powody usunięcia Łukasza Piebiaka z Iustitii? – Wskazano na wspieranie przez wiceministra Piebiaka działań prowadzących do uchwalenia zmian w ustawach o ustroju sądów powszechnych i o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Popieranie takich przepisów jest sprzeczne z podstawowymi celami stowarzyszenia – wyjaśnił rzecznik Iustitii sędzia Bartłomiej Przymusiński.

Decyzja o usunięciu Piebiaka z Iustitii jest ostateczna. On sam jej nie rozumie. – Jest to decyzja w mojej ocenie niesprawiedliwa (...) niezgodna z ideami stowarzyszenia, należy ją uznać za próbę kneblowania dyskusji w łonie Iustitii – powiedział Piebiak, komentując we wrześniu nieprawomocną decyzję zebrania Iustitii. Teraz wiceminister ma tylko teoretyczną możliwość odwołania się do sądu powszechnego.

Łukasz Piebiak jest zastępcą Zbigniewa Ziobry. Pracował nad kontrowersyjną reformą sądownictwa. Iustitia już we wrześniu postanowiła go ukarać wykluczeniem za jego działania i wypowiedzi sprzecznymi z celami organizacji, którymi są "umacnianie niezależności sądów i niezawisłości sędziów".


Zwrócono też wtedy uwagę na kampanię "Sprawiedliwe Sądy". Stowarzyszenie napisało w uchwale m. in. to że w kampanii manipuluje się faktami, a "tego typu działania szkodzą wizerunkowi Wymiaru Sprawiedliwości i w ten sposób utrudniają wykonywanie ustawowych zadań przez sędziów".

Iustitia podjęła też w sobotę uchwałę, w której zwróciła się do sędziów należących do stowarzyszenia i kandydujących do Krajowej Rady Sądownictwa, by zrezygnowali z członkostwa w Iustitii.

źródło: TVN24
Trwa ładowanie komentarzy...