Sensacyjne oskarżenia wobec Rafała Majki wyssane z palca? "Człowiek, któremu nie można wierzyć"

Rafał Majka miał w przeszłości przyjmować testosteron w fiolkach, twierdzi dyrektor sportowy grupy kolarskiej Altopack.
Rafał Majka miał w przeszłości przyjmować testosteron w fiolkach, twierdzi dyrektor sportowy grupy kolarskiej Altopack. Kuba Atys/Agencja Gazeta
Rafał Majka miał w przeszłości stosować testosteron – na sensacyjne informacje od dyrektora sportowego jednej z ekip kolarskich powołuje się włoski dziennik "La Gazzetta dello Sport". Brzmią one o tyle absurdalnie, że Rafał Majka nigdy w Altopacku nie jeździł.

Andrea Del Nista, dyrektor sportowy grupy Altopack miał w jednej z rozmów powiedzieć, że Rafał Majka przyjmował testosteron w fiolkach, które wyrzucał do ogrodu. Jego szczęka miała w wyniku tego się powiększyć.

Skąd te oskarżenia? Altopack zmaga się z oskarżeniami o stosowanie przez kolarzy dopingu. Śledztwo wszczęto po śmierci litewskiego zawodnika Linasa Rumsasa. Prokuratura posiada 114 stron materiału dowodowego, w którym są stenogramy z rozmów zatrzymanych. I słowa Del Nisty o Rafale Majce pochodzą właśnie z nich. Warto jednak zauważyć, że Rafał Majka nigdy w barwach Altopacku nie jeździł.



Portal Onet publikuje komentarz Szymona Rekity, byłego kolarza Altopacku. Rekita twierdzi, że Del Nista jest człowiekiem, któremu nie można wierzyć. – To facet, który ma 50 lat, a zachowuje się, jakby miał 15 – mówi Rekita o Del Niście.

Bardzo istotna może być jeszcze jedna informacja, jaką podaje Rekita. Tuż przed wybuchem afery dopingowej w Altopacku Del Nista miał pokłócić się z Elso Fredianim. To trener Rafała Majki z czasów, gdy polski kolarz jeździł dla Petroli Firenze. Słowa Del Nisty mają być, według Rekity, w większym stopniu ciosem wymierzonym w Firenze niż w Majkę.

źródło: La Gazzetta Dello Sport
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...