To jemu policjanci "napluli w duszę”. Działacz KOD ostro o "ołtarzu sekty smoleńskiej"

Władysław Ciejka z KOD obsztorcował policjantów, którzy interweniowali w trakcie kontrmiesięcznicy smoleńskiej
Władysław Ciejka z KOD obsztorcował policjantów, którzy interweniowali w trakcie kontrmiesięcznicy smoleńskiej Fot: Włodek Ciejka/Facebook
Podczas ostatniej kontrmiesięcznicy smoleńskiej zgromadzeni śpiewali hymn narodowy, wtedy wtargnęła pomiędzy nich policja. Zbulwersowany członek Komitetu Obrony Demokracji wygłosił do funkcjonariuszy emocjonalną odezwę, która odbiła się szerokim echem w sieci. – Sam się zdziwiłem, że coś takiego we mnie zagrało. Nie przypuszczałem, że aż tak emocjonalnie zareaguję, ale to była spontaniczna reakcja – mówi w rozmowie z naTemat Władysław Ciejka.

Filmik z kontrmiesięcznicy smoleńskiej, na którym wygarnia pan policjantom, że "napluli panu w duszę” stał się bardzo popularny w sieci. Co pana tak zdenerwowało?

Władysław Ciejka: To co tam się stało. Policjanci interweniowali w momencie śpiewania przez nas hymnu. To było po prostu nie na miejscu.

Czyli powodowało panem jakieś patriotyczne uniesienie?

Można to chyba tak określić. Sam się zdziwiłem, że coś takiego we mnie zagrało. Nie przypuszczałem, że aż tak emocjonalnie zareaguję, ale to była spontaniczna reakcja. Nie uważam się za przesadnego nacjonalistę, zresztą to słowo źle się kojarzy. Wartości narodowych nie stawiam ponad wszystko.
Natomiast kieruję się pewnymi wartościami, które są dla mnie ważne. Mój patriotyzm opiera się m.in. na poszanowaniu kilku podstawowych symboli choćby hymnu Rzeczypospolitej.

Była jakaś reakcja funkcjonariuszy na pana wystąpienie, bo na filmiku tego nie słychać?

Uciekli. Usłyszałem tylko, żebym na nich nie krzyczał.

Nie obawia się pan, że może odpowiadać za chwilę za zakłócanie zgromadzenia publicznego, że może pan usłyszeć jakieś zarzuty?

Jak na razie, to ja staram się żeby zostały postawione zarzuty internaucie , który pod jednym z moich filmików napisał w komentarzu, że przyjdzie na manifestację z nożem i pozabija ludzi. Sprawę przekazałem do prokuratury. Gdybym miał się obawiać wyrażania swoich poglądów, czy demonstrowania to siedziałbym w domu zamknięty na klucz i nic bym nie robił.

Po co pan kręci te filmiki?

Chcę się po prostu dzielić z ludźmi tym co ja widzę, wydarzeniami w których uczestniczę. Bo to co ja robię to nie jest żadne dziennikarstwo. To nie są obiektywne reportaże, to jest mój punkt widzenia. Pokazuję innym rzeczy, które są dla mnie ważne.

Pomnik smoleński powinien stanąć na Placu Piłsudskiego w Warszawie?

Mam dosyć ambiwalentne odczucia jeśli chodzi o pomnik smoleński. W katastrofie lotniczej zginęło wiele osób, formy ich upamiętnienia mogą być rożne. Natomiast forma "wprowadzenia" tego pomnika na Plac Piłsudskiego jest gwałtem na Warszawie.
Oddzielam tutaj kwestię upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej. Odnoszę się do procedury, która została wdrożona. Bo został "wyrwany" kawałek miasta i zawłaszczony przez administrację pisowską, bo to nie jest administracja rządowa. I oni sobie robią tam co chcą. Ja nie nazywam też tego pomnikiem. To jest raczej "ołtarz sekty smoleńskiej".


A jak pan ocenia obecną kondycję KOD, bo niewiele o was słychać. Część obserwatorów życia politycznego skreśliła was już jako poważną, liczącą się siłę opozycji.

Pozwolę sobie zacytować: "wiadomości o naszej śmierci są przesadzone". 25 lutego w Warszawie odbędzie się nadzwyczajny zjazd regionu Mazowsze KOD. Zapraszam, ja będę na tym zjeździe jako zwykły członek KOD, nieaktywny w działalności komitetu, natomiast wspierający tę organizację. Był czas triumfu i bardzo silnej pozycji na scenie politycznej, w tej chwili to osłabło. Czy uda nam się odrodzić? Zobaczymy.
Trwa ładowanie komentarzy...