Na basenie w Rybniku utopił się 14-latek. Umierał w samotności, bo ratownicy opuścili teren pływalni

Ratownicy w Rybniku podczas dyżuru opuścili pływalnię. W tym czasie utopił się 14-letni chłopiec.
Ratownicy w Rybniku podczas dyżuru opuścili pływalnię. W tym czasie utopił się 14-letni chłopiec. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Ratownicy z Rybnika, którzy opuścili pływalnię podczas zajęć usłyszeli dziś zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Wszystko dlatego, że podczas ich nieobecności utopił się 14-latek, który na basenie przygotowywał się do zawodów. Najbardziej zastanawiające w sprawie jest jednak to, że chłopak sam był ratownikiem wodnym.

Chłopiec był zawodnikiem klubu sportowego przy Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym w Rybniku i posiadał też uprawnienia młodszego ratownika WOPR. Umiejętności nie uchroniły go jednak przed śmiercią w basenie. 14-latek z Rybnika utopił się, choć w chwili, gdy doszło to tej tragedii nad jego bezpieczeństwem powinno czuwać dwóch ratowników. Niestety, ci wcześniej opuścili pływalnię.



Śmierć na basenie w Rybniku
Chłopak przygotowywał się do zawodów. Miał na koncie wiele sukcesów, był jednym z najlepszych w Polsce juniorów w swojej kategorii wiekowej. Możliwe, że chciał pobić swój rekord w pływaniu pod wodą, ale najwyraźniej stracił przytomność. Gdy ratownicy wrócili na basen, było już za późno na ratunek.

Oboje ratowników przyznało się do tego, że wyszli i pozostawili 14-latka samego na basenie. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że nie tylko opuścili samą pływalnię, ale w ogóle wyszli z budynku, w którym znajduje się basen. Będą teraz odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci.

źródło: o2.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...