"Profesor" Julia Przyłębska, "Anna Walentynowicz naszych czasów" została "Człowiekiem roku" tygodnika "Sieci"

Julia Przyłębska przy okazji wręczenia tytułu "Człowieka roku" tygodnika "Sieci" dostąpiła kolejnego zaszczytu:  "awansowała" na profesora w TVP Info
Julia Przyłębska przy okazji wręczenia tytułu "Człowieka roku" tygodnika "Sieci" dostąpiła kolejnego zaszczytu: "awansowała" na profesora w TVP Info Fot. Screen / TVP Info
To się nazywa szybki awans. Julia Przyłębska (formalnie posiadająca jedynie tytuł magistra prawa) w TVP została nazwana profesorem, poseł Jan Mosiński nazwał ją "Anną Walentynowicz naszych czasów", a tygodnik "Sieci" przyznał tytuł "Człowieka roku". I to wszystko w jeden wieczór.

Tygodnik "Sieci" wczoraj wieczorem uroczyście przyznał tytuł "Człowieka roku" Julii Przyłębskiej. Jak zaznaczył redaktor naczelny tygodnika Jacek Karnowski, "ta nagroda jest za walkę o normalność. Za walkę, która wymagała wielkiej odwagi, sprawności, wyczucia, ale także za wielką klasę, która ułatwia to działanie". Laudację wygłosił Bronisław Wildstein, który stwierdził, że wybór Julii Przyłębskiej na prezesa Trybunału Konstytucyjnego to początek odbudowy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. – Nie kształtowały jej uniwersyteckie układy, a konfrontacja z problemami ludzi, którzy dochodzą przed sądem swoich racji – mówił Wildstein.

Jeszcze ciekawiej wyglądała relacja TVP Info z tej uroczystości. Julia Przyłębska obdarzona została w niej tytułem... profesora.

Przypomnijmy, że formalnie ma tylko tytuł magistra prawa, co zresztą sama podkreśliła kilka miesięcy temu podczas wywiadu z Krzysztofem Ziemcem. – Nie profesor, bo za chwilę będą wszystkie media pisały. Nie jestem profesorem, jestem sędzią, magistrem, z czego jestem dumna. Uważam, że jestem świetnie wykształcona – mówiła wówczas Przyłębska.
Jeszcze dalej poszedł w ocenie Przyłębskiej poseł Jan Mosiński, który nazwał ją "Anną Walentynowicz naszych czasów". Internauci bezlitośnie przypominają, że Annę Walentynowicz wyrzucono z pracy na bruk, co - jak zauważają - niechybnie będzie miało miejsce także w przypadku Julii Przyłębskiej.
Trwa ładowanie komentarzy...