Janusz Korwin-Mikke chce zostać prezydentem Warszawy. I ma nowy pomysł na pomnik smoleński

Janusz Korwin-Mikke chce kandydować na prezydenta Warszawy i ma pomysł na lokalizację pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej.
Janusz Korwin-Mikke chce kandydować na prezydenta Warszawy i ma pomysł na lokalizację pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Fot. Łukasz Krajewski / Agencja Gazeta
Odkąd Janusz Korwin-Mikke zrzekł się mandatu europosła, na chwilę dał o sobie zapomnieć. Nie było o nim głośno w mediach, ale teraz powraca. Zapowiada start w wyborach samorządowych i ma apetyt na stanowisko prezydenta Warszawy. A walkę o nie zaczyna od nowego pomysłu na to, gdzie powinien stanąć pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Janusz Korwin-Mikke z początkiem roku zrzekł się mandatu europosła. Twierdził, że wobec zbliżających się wyborów samorządowych i parlamentarnych jego miejsce jest w Polsce, a nie w dalekiej Brukseli. Jego mandat europosła oficjalnie wygasa za kilka dni, a już dziś Korwin-Mikke ogłasza, że chce wystartować w wyborach na prezydenta Warszawy. Dwukrotnie już stawał w te szranki i mu się nie udawało, ale jak twierdzi w cytowanej przez tygodnik "Wprost" wypowiedzi, "do trzech razy sztuka".

Gra pomnikiem smoleńskim
Czy tak będzie, dowiemy się już w listopadzie. Na razie wiadomo tylko, co może być jednym z haseł wyborczych lidera partii Wolność. Chce on mianowicie, żeby pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej stanął na końcu alei Żwirki i Wigury w Warszawie. Jego zdaniem, miejsce jest symboliczne. Bo na jednym końcu stoi Pomnik Lotnika, a na drugim byłby monument poświęcony ofiarom katastrofy lotniczej. Sama aleja prowadzi na Okęcie, będące wciąż najważniejszym lotniskiem w kraju.

Lokalizacja pomnika dzieli warszawiaków. PiS przez lata domagał się postawienia monumentu na Krakowskim Przedmieściu, urzędnicy zdominowanej przez PO Warszawy dowodzili, że na Trakcie Królewskim miejsca na pomnik ofiar katastrofy już nie ma. Ostatecznie pojawiła się zapowiedź budowy pomnika na placu Piłsudskiego, nieco z boku od Grobu Nieznanego Żołnierza, co również wzbudza gniew polityków opozycji i wielu warszawiaków wściekłych na to, że nikt z nimi tej lokalizacji nie konsultował, tylko została niejako narzucona przez polityków PiS i "przyklepana" przez wojewodę mazowieckiego.


źródło: "Wprost"
Trwa ładowanie komentarzy...