Kontrowersje wokół współpracy Roberta Kubicy i Grupy Lotos. Polak oskarża firmę, oni się tłumaczą

Robert Kubica oficjalnie nawiązał współpracę z Lotosem.
Robert Kubica oficjalnie nawiązał współpracę z Lotosem. Fot. Przemek Wierzchowski/Agencja Gazeta
Grupa Lotos została oficjalnym partnerem biznesowym Roberta Kubicy - taką informację podała niedawno agencja BSS Group. Na te doniesienia zareagował sam zawodnik i stanowczo podkreślił, że nie współpracuje z agencją BSS i nie potrzebował jej do podpisania umowy z gigantem paliwowym. Jednak przykłady korespondencji przedstawionej przez agencję przeczą słowom sportowca.

O tym, że gdański gigant paliwowy nawiązał współpracę z Robertem Kubicą można było się przekonać, kiedy logo Lotosu znalazło się na bluzie Polaka podczas oficjalnej prezentacji nowego bolidu Williamsa na sezon 2018. Nie było więc zaskoczeniem oświadczenie agencji marketingowej BSS Group, które informowało o swoim wkładzie w podpisanie tego partnerstwa. "To dla nas ogromny przywilej i satysfakcja móc poinformować, iż wielomiesięczna współpraca BSS Group z Robertem Kubicą doprowadziła do oficjalnego potwierdzenia Roberta jako kierowcy testowego w legendarnym zespole Williamsa" – ogłosili przedstawiciele grupy BSS.


Jednak po kilku godzinach, specjalne oświadczenie wydał też sam Robert Kubica. I stwierdza on, że wspomniana agencja nie miała wpływu na nawiązanie partnerstwa z Lotosem, z którym kierowca od 2013 roku utrzymuje "bliski i serdeczny kontakt".
– Robert nie chce się wywiązać z pewnych zobowiązań, których się podjął. Wiem o tym komunikacie, bo moi pracownicy mi go przesłali. Zbieramy wszelką dokumentację na ten temat i opublikujemy ją – komentował w rozmowie z portalem wp.pl Damian Raciniewski, prezes zarządu grupy BSS.

Tak było we wtorek. W środę ukazało się oświadczenie wspomnianej agencji marketingowej, w której dementuje wersje sportowca.
Oświadczenie Grupy BSS

Oświadczenie Roberta Kubicy dotyczące BSS Group jest dla nas dużym zaskoczeniem i rozczarowaniem. Rozmowy zmierzające do zaangażowania firmy LOTOS S.A. w finansowanie powrotu Roberta do F1 prowadziliśmy od wielu miesięcy na podstawie pełnomocnictwa udzielonego osobiście przez zainteresowanego (skan w załączniku), a które podpisał i dostarczył je nam 9 sierpnia 2017 roku. Mieliśmy zatem pełne prawo do reprezentowania Roberta w rozmowach z koncernem paliwowym. Nasze zdziwienie jest tym większe, iż wielokrotnie wymienialiśmy korespondencję z Robertem, dotyczącą potencjalnej współpracy nie tylko z tym podmiotem, ale szeregiem innych firm zainteresowanych wsparciem naszego Mistrza.

Przypomnijmy, że polski kierowca od zbliżającego się nowego sezonu Formuły 1 będzie kierowcą testowym Williamsa. Początek testów na podbarcelońskim torze już w najbliższy poniedziałek.
Trwa ładowanie komentarzy...