Urubko ruszył samodzielnie na K2. W sieci wylał się na niego hejt

Denis Urubko zdecydował się samodzielnie zaatakować K2. W internecie zawrzało
Denis Urubko zdecydował się samodzielnie zaatakować K2. W internecie zawrzało Fot. Facebook.com/denis.urubko.5
Nikt się nie spodziewał, że Denis Urubko wyruszy sam na K2. Nie poinformował o tym nawet swojej ekipy. Może jednak liczyć na wsparcie: w górę ruszyły już kolejne zespoły. Choć póki co nie wiemy dokładnie, co się dzieje z himalaistą i nie znamy okoliczności całej akcji, w internecie przysypała go lawina okrutnego hejtu.

"Denis Urubko samodzielnie, bez poinformowania kierownictwa wyprawy, wyruszył z bazy, by podjąć próbę wejścia na szczyt K2 przed końcem lutego" – poinformowano na facebookowym fanpage'u Polski Himalaizm Zimowy. I to pomimo fatalnych warunków pogodowych. W internecie zawrzało. Decyzja Urubki była dla wielu szokująca, a komentujący od rana nie szczędzą słów krytyki. Często zdecydowanie za ostrych. Wystarczy spojrzeć:
"To, co się dzieje w komentarzach, tradycyjnie przechodzi jednak ludzkie pojęcie. Wyzywanie od kacapów, odbieranie obywatelstwa, a nawet życzenie wypadku (!!!). A co my tak naprawdę wiemy o sytuacji tam na miejscu? Nic. Za to do mądrowania zawsze pierwsi" – pisze na swoim profilu na Facebooku Tatromaniak i kończy wpis: "Na rozliczenie Denisa przyjdzie czas. To na pewno. A w tej chwili pozostaje trzymać kciuki... Jeśli nawet nie za atak, to przynajmniej za bezpieczny powrót".

Decyzja Denisa o samodzielnym wypruciu w górę to totalny szok. Nie ulega wątpliwości, że nieskazitelna moralnie to ona...

Opublikowany przez Tatromaniak na 24 lutego 2018
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zmasowane podpalenia w Szwecji[/b]. Spłonęło blisko 90 samochodów

Zmasowane podpalenia w Szwecji. Spłonęło blisko 90 samochodów

No w końcu! [b]Znamy datę wyborów samorządowych[/b]

No w końcu! Znamy datę wyborów samorządowych

Michał BoniMichał Boni

15 sierpnia będziemy oglądali defiladowy przemarsz warszawską Wisłostradą wojsk różnych formacji z historii Polski. Wieść niesie, że będą oddziały z czasów Mieszka i Chrobrego, aż do najbardziej współczesnych. Takie defilady w sposób naturalny rodzą poczucie dumy. Pokazują najlepsze tradycje, dają siłę, wyzwalają emocje i budują tożsamość, polską tożsamość.