Polska policja chwali się sukcesem. Ale sposób, w jaki to robi kolegom zza granicy raczej się nie spodoba

Polska Policja chwali się na Twitterze sukcesem i szydzi z zagranicznych kolegów po fachu. Lepiej, żeby nie dostali odpowiedzi, w której ktoś przypomni wpadki polskich funkcjonariuszy.
Polska Policja chwali się na Twitterze sukcesem i szydzi z zagranicznych kolegów po fachu. Lepiej, żeby nie dostali odpowiedzi, w której ktoś przypomni wpadki polskich funkcjonariuszy. fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Polska policja szydzi z zagranicznych kolegów. Na dowód własnej sprawności publikuje film z nieudanej próby zatrzymania mężczyzny przez funkcjonariuszy w innym kraju. Naprawdę śmiesznie się zrobi, jak w odpowiedzi policyjny profil na Twitterze zaleją filmy dokumentujące nieudolność polskich policjantów.

Polska policja czasem zaliczy wpadkę, jak podczas próby zatrzymania bandytów okradających bankomaty. Kolejnym razem uda jej się skutecznie obezwładnić grupę agresywnych obywateli innej narodowości, jak miało to miejsce podczas zatrzymania grupy Ukraińców i Gruzinów, rzucających kamieniami w funkcjonariuszy. Sukcesami warto się chwalić, tylko czy rzeczywiście trzeba przy okazji ośmieszać zagranicznych kolegów po fachu?
Polska policja opublikowała tweeta, w którym chwali się zatrzymaniem agresywnych napastników i wskazuje, jak inaczej mogła wyglądać ta interwencja. Na zamieszczonym filmie widać radiowóz i czworo policjantów, którzy nie są w stanie powstrzymać jednego napastnika. Ten demoluje policyjny radiowóz.

Pozostaje poczekać na podobny wpis ze strony zagranicznych kolegów, którzy będą chwalić się zatrzymaniem uzbrojonych bandytów bez strat własnych. Na dowód własnej sprawności będą mogli napisać, że w Wiszni Małej polscy policjanci bandytę uzbrojonego w karabin maszynowy próbowali obezwładnić paralizatorem. Można też będzie przypomnieć, jak jeden policjant zamiast do bandyty strzelił prosto w głowę swojego kolegi.
Trwa ładowanie komentarzy...