Potężny wypadek na A4. Kierowcy stojący w korku zachowali się niesamowicie, to w Polsce nie zdarza się często

W czwartek na autostradzie A4 doszło do groźnego wypadku. Na szczęście stojący w korku kierowcy wzorowo utworzyli tzw. korytarz życia.
W czwartek na autostradzie A4 doszło do groźnego wypadku. Na szczęście stojący w korku kierowcy wzorowo utworzyli tzw. korytarz życia. Fot. twitter.com/LekarzMedycyny
Autostrada A4 między Wrocławiem a Legnicą nie należy dzisiaj do najszczęśliwszych miejsc do podróżowania. Po przedpołudniowym wypadku na jezdni w stronę Legnicy, wczesnym popołudniem wydarzył się następny, tym razem w odwrotnym kierunku. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że tym razem inni kierowcy zachowali się naprawdę odpowiedzialnie. I wręcz wyjątkowo, jak na polskie warunki.

Wypadek miał miejsce niedaleko węzła Pietrzykowice między Kątami Wrocławskimi a Wrocławiem. Tym razem na A4 zderzyły się trzy ciężarówki. Na miejsce wezwano wszystkie niezbędne służby ratunkowe. Kierowca w środkowej ciężarówce został zakleszczony w pojeździe, potrzebna była pomoc strażaków i specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Przyczyny wypadku nie są na razie znane, sprawą zajmuje się policja.
Trasa jest całkowicie zablokowana, utworzyły się także wielokilometrowe korki. Kierowcy korzystają z wyznaczonych objazdów, przez Kąty Wrocławskie i drogę wojewódzką nr 346 do drogi krajowej nr 35 lub drogą wojewódzką nr 347 do obwodnicy Wrocławia.

Jednak w całym nieszczęściu, jedna rzecz może cieszyć. Pokazuje to tweet stojącego w korku wiceprzewodniczącego Okręgowej Rady Lekarskiej w Zielonej Górze Wojciecha Perekitko, który pochwalił kierowców za sprawne utworzenie tzw. korytarza życia. Dzięki temu straż pożarna i karetki pogotowia mogły sprawnie dotrzeć na miejsce kolizji. "Korytarz życia zrobiony. Brawo kierowcy" - napisał lekarz.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy autostrada A4 odzyska normalną przepustowość.
Trwa ładowanie komentarzy...