"Pan wygląda jak mafioso" Magda Gessler wstrząsnęła restauracją za 4 miliony złotych

Magda Gessler miała zaskakujące obiekcje do wyglądu pana Tomka.
Magda Gessler miała zaskakujące obiekcje do wyglądu pana Tomka. Fot. kuchennerewolucje.tvn.pl
W najnowszym odcinku "Kuchennych Rewolucji" Magda Gessler trafiła do Grudziądza. Popularna restauratorka miała za zadanie uratować restaurację "Biała Karczma". Okazało się, że pomimo wielkich środków wpompowanych w inwestycję, właściciele sobie nie radzą. Pojawiły się też kontrowersje dotyczące jednego ze współwłaścicieli.

– Wszystkie pieniądze władowaliśmy tu, w to miejsce. To jest studnia bez dnia – żaliła się właścicielka restauracji. I miała się na co żalić, ponieważ inwestycja pochłonęła 4 miliony złotych, ponieważ trzeba było odrestaurować zabytkowy budynek. Mimo to gości nie było.

Lokal nie podobał się Magdzie Gessler od początku. – Styl z lat siedemdziesiątych, mocno wycofany i zacofany – mówiła restauratorka. – To nie jest przytulne miejsce – dodała. Równie złe zdanie miała o jedzeniu. – Ktoś tu kocha ocet ponad wszystko – twierdziła.
Lokal "Biała Karczma" należy do pani Janiny oraz jej syna Tomka. I wątpliwości Magdy Gessler wzbudził także Tomek. – Wygląda pan na włoskiego mafioso – wypaliła do niego. On z kolei przyznał, że handluje tytoniem, a kiedyś zajmował się sprzedażą niemieckich używanych samochodów. – Nie jestem mafiozem – odpowiedział krótko.

Grudziądz! Kolejne miasto na mojej rewolucyjnej mapie o 21:30 Kuchenne Rewolucje w TVN. Dziękuję przy okazji za...

Opublikowany przez Magda Gessler na 8 marca 2018
Ostatecznie skończyło się jednak tak… jak zawsze. Lokal odżył, a goście byli bardzo zadowoleni w trakcie kolacji.
Trwa ładowanie komentarzy...