Bezpardonowy atak na Dygant i Warnke w prasie kolorowej. Nazwano je "zdesperowanymi 40-tkami"

Agnieszka Dygant i Katarzyna Warnke zostały nazwane "zdesperowanymi czterdziestkami".
Agnieszka Dygant i Katarzyna Warnke zostały nazwane "zdesperowanymi czterdziestkami". Fot. instagram.com/agnieszka_dygant_official/
Dwutygodnik "Show" uderza w Agnieszkę Dygant i Katarzynę Warnke. Powód? Przekroczyły 40-tkę i pozwalają sobie na coś tak nieobyczajnego, jak pokazywanie nagiego ciała. Ma to czynić je zdaniem twórców magazynu "desperatkami".

"Show" już na okładce uderza czytelników opisem: "Dygant & Warnke. Wszystko dla kariery. Nagość, wulgarne wcielenia – gwiazdy nie uznają granic i tematów tabu. Zobacz, jak podgrzewają emocje wokół siebie, żeby po czterdziestce nie wypaść z obiegu".

W artykule możemy przeczytać o "zdesperowanych 40-tkach". Epatowanie nagością przez Dygant i Warnke ma być "desperacją i walką o uwagę za wszelką cenę". Te "desperackie kroki" mają podejmować dlatego, że nie chcą ustąpić pola młodszym aktorkom.

Przywołany jest przykład Katarzyny Warnke, która na pokazie mody Macieja Zienia wystąpiła całkiem nago. Z kolei 44-letnia Agnieszka Dygant po raz pierwszy zagrała tak odważnie w "Kobietach Mafii" Patryka Vegi, gdzie możemy zobaczyć ją topless.
– Nie było to jakimś wielkim naruszeniem mojej intymności, nie miałam takiego poczucia, aczkolwiek zawsze to robi wrażenie, na planie jest mnóstwo facetów, trzeba umieć zebrać energię i to zrobić. Jestem na planie 20 lat, uznałam, że to jest ok, że daje wyraz postaci, którą gram – opowiadała Dygant o kulisach rozbieranej roli.
źródło: "Show"
Trwa ładowanie komentarzy...