Mistrz wciąż w formie? Są pierwsze recenzje najnowszego filmu Stevena Spielberga "Ready Player One"

PIerwsze recenzje najnowszego filmu Stevena Spielberga są więcej niż entuzjastyczne.
PIerwsze recenzje najnowszego filmu Stevena Spielberga są więcej niż entuzjastyczne. Fot: Trailer / Warner Bros.
Steven Spielberg przyzwyczaił widzów do tego, że spod jego ręki częściej wychodzą przeboje kasowe niż gnioty, których nie da się oglądać. Wydaje się, że nie inaczej będzie z najnowszym "Ready Player One". Większość opinii po pokazie przedpremierowym jest pochlebna dla najnowszego dzieła amerykańskiego reżysera.

Ten film okrzyknięto kultowym na wiele miesięcy przed premierą. Na wyrost? Wygląda na to, że nie – pierwsze recenzje "Ready Player One" Stevena Spielberga wskazują na to, że mistrz nakręcił kolejny przebój kasowy, który podbije serca widzów na całym świecie. Sam Spielberg udowadnia, że plotki o jego przejściu na emeryturę po nakręceniu "Czwartej władzy" były stanowczo przedwczesne.
Przedpremierowy pokaz "Ready Player One" odbył się podczas festiwalu SXSW 2018. Większość widzów, która obejrzała film nie kryła zachwytu. "To klasyczny Spielberg", "doskonała muzyka i powalające efekty specjalne" – to najczęściej powtarzające się zdania wypisywane w komentarzach. Niektórzy wręcz podkreślają, że to najbardziej widowiskowy film w całej karierze Spielberga. Będzie nominacja do Oscara?

Film opowiada historię z przyszłości. W 2045 roku ludzie znajdują ukojenie w wirtualnej rzeczywistości. Jej twórca przed śmiercią postanawia cały majątek przekazać pierwszej osobie, która znajdzie ukryte w niej "easter egg". Na polskie ekrany film ma trafić 6 kwietnia.
Trwa ładowanie komentarzy...