W Norwegii zastrzelono 30-letniego Polaka. Okoliczności jego śmierci są bardziej tajemnicze niż się wydawało

W Oslo został zastrzelony 30-letni Polak.
W Oslo został zastrzelony 30-letni Polak. Fot. Pixabay
W Oslo zginął 30-letni Polak. Przypuszczano, że był przypadkową ofiarą gangsterskich porachunków, ale policja tego nie potwierdziła. Postrzelonego mężczyznę w krytycznym stanie znaleziono w południowej części stolicy Norwegii – podaje dziennik "Romsdals Budstikke".

30-latka odnaleziono w garażu przy blokach w dzielnicy Sondre Nordstrand w poniedziałkowy poranek. Polak znajdował się w stanie krytycznym, natychmiastowo przewieziono go do szpitala. Niestety mężczyzna zmarł we wtorek. Początkowo sądzono, że to przypadkowa ofiara porachunków miejscowych grup przestępczych, do których doszło z niedzieli na poniedziałek w Oslo.

Policja jednak nie potwierdziła tej wersji. – Mężczyzna nie jest osobą, którą kojarzymy ze środowiskami przestępczymi lub kryminalnymi w Oslo. Prawdopodobnie jego śmierć nie ma też związku ze strzelaniną w pobliskiej dzielnicy Lambertseter – zdradziła "Romsdals Budstikke" Grete Lien Metlid z policji w Oslo. Policja prowadzi postępowanie "w sprawie". Funkcjonariusze dotychczas nikogo nie zatrzymali.

źródło: "Romsdals Budstikke"
Trwa ładowanie komentarzy...