"Zdradził mnie, dziad jeden". Marcin Prokop nie poprowadził "Dzień Dobry TVN", to nie spodobało się Dorocie Wellman

Marcin Prokop znika z anteny DDTVN. Na szczęście tylko na kilka dni.
Marcin Prokop znika z anteny DDTVN. Na szczęście tylko na kilka dni. Fot. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta
Fani duetu Doroty Wellman i Marcina Prokopa są dzisiaj zawiedzeni. Okazało się, że zamiast stałego telewizyjnego partnera z programu "Dzień Dobry TVN", u boku dziennikarki pojawił się popularny Filip Chajzer. Co się stało i czy ta zmiana jest na stałe?

Wydawało się, że poprowadzenie programu śniadaniowego w TVN przez Dorotę Wellman bez Marcina Prokopa jest czymś, co zdarzyć się nie może. Jednak niedawno w wywiadzie dla "Vivy" Prokop przyznał, że długoletnia wspólna praca z Wellman zaczęła przybierać niekorzystną formę.

Zwróciliśmy uwagę, że w pewnym momencie do prowadzenia eventów zapraszano nas razem, wywiady prasowe też chciano od "nas", nawet recepcjonistki w hotelach automatycznie meldowały nas w jednym pokoju.

Podjęliśmy świadomą decyzję, że trzeba to odrobinę zluzować, zwłaszcza, że każde z nas, poza "Dzień Dobry TVN", zawodowo ciągnęło trochę w inną stronę. No i nie chcieliśmy stać się takim dyżurnym dwugłowym smokiem polskich mediów. Chyba się udało.

I stało się. Duet doskonały został rozbity przez Filipa Chajzera. Ale należy uspokoić wszystkich fanów – to tylko stan przejściowy. Marcin Prokop wybrał się w podróż służbową, z czego jednak Wellman nie była zadowolona. Choć trzeba przyznać: o zmianach w prowadzeniu widzów uprzedzono odpowiednio wcześniej.

– Jutro u boku mej Dorotki świat państwa telewizorów podbijać będzie Filip Chajzer. Ja się odmeldowuję na trzy dni w podróż służbową, ale zostawiam stery w dobrych rękach – powiedział Prokop we wczorajszym wydaniu programu śniadaniowego, na co jego telewizyjna partnerka zareagowała krótko i stanowczo: "Zdradził mnie, dziad jeden!".
Trwa ładowanie komentarzy...