Twórca Gorillaz skończył właśnie... 50 lat! Bez niego kluby muzyczne i soundtracki do FIFA nigdy nie byłyby takie same

Damon Albarn, twórca Goillaz, wokalista Blura skończył dziś 50 lat.
Damon Albarn, twórca Goillaz, wokalista Blura skończył dziś 50 lat. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Chyba nie ma na świecie drugiego takiego muzyka, który z równą lekkością łączyłby ze sobą tak wiele różnorodnych styli. Jest za to przynajmniej kilku, którzy w latach 90. z chęcią opuściliby swoją manchesterską "oazę", by wybić Londyńczykowi parę zębów. Twórca kultowych zespołów Blur i Gorillaz - Damon Albarn, w piątek kończy 50 lat.

Po latach okazało się, że Albarnowi opłacało się ćpać w towarzystwie Jamie'ego Hewletta i godzinami zalegać na kanapie przed telewizorem z odpalonym MTV. To w takich okolicznościach powstał zespół, którym wszyscy się ekscytowali choć istniał wyłącznie wirtualnie - Gorillaz. Dziś dalej się ekscytują, ale tylko dlatego, że... jest świetny. Zwłaszcza płyta "Demon Days", która po latach nie straciła nic ze swojej świeżości towarzyszy nam nieprzerwanie na różnych klubowych imprezach, domówkach, czy w trakcie powrotu z biura. Bo czy ktoś nie zna "Feel Good Inc."?
Albarn to jednak nie tylko Gorillaz. To także (a pewnie dla niektórych przede wszystkim) Blur. Jeśli w przypływie chwilowego odmóżdżenia nie możecie sobie przypomnieć zespołu, który w latach 90. wespół z Oasis trząsł całą popową sceną Wielkiej Brytanii, powiem tylko soundtracki z gier FIFA. Tam również brzmiał Damon z nieśmiertelnym "Song 2". Warto jednak zapoznać się z całą dyskografią tej londyńskiej grupy, a pozycje takie jak "Modern Life is Rubbish" w niektórych kręgach są po prostu obowiązkowe. Muzyk tworzy również solowo i w zespole The Good, the bad and the Queen.
Damon Albarn parokrotnie gościł w Polsce. W 2014 roku odwiedził Poznań. W ubiegłym roku w czerwcu razem z Gorillaz odwiedził Warszawę i Katowice. Wraz z tym projektem ma pojawić się na Openerze na przełomie czerwca i lipca.
Trwa ładowanie komentarzy...