Zjedli ludzkie mięso w imię sztuki. Policja zajmuje się kontrowersyjnym performancem z kanibalami

Kontrowersyjny performance był transmitowany na żywo w internecie
Kontrowersyjny performance był transmitowany na żywo w internecie Screen z YouTube
Scena rodem z filmu z Hannibalem Lecterem: ubrany w biały skafander człowiek odcina kawałki skóry dwójce ochotników, smaży je na patelni, po czym podaje im do zjedzenia. To performance z galerii sztuki na Łotwie, który był transmitowany na żywo w internecie. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie aktu kanibalizmu - podaje Radio Zet.

Spektakl "Eschatology" miał miejsce w galerii MuseumLV w Rydze. Artysta pochodzący z tego miasta Artūrs Bērziņš odciął skalpelem niewielkie kawałki ciała dwójki aktorów, usmażył i podał im do jedzenia. Robił to na oczach widowni i tysięcy osób w internecie. Cały, drastyczny spektakl jest do obejrzenia na YouTube.
Jak łatwo się domyślić - performance wywołał oburzenie i obrzydzenie internautów. "Ten performance to metafora konsumpcyjnego społeczeństwa, które zjada się samo" – tłumaczy pomysłodawca tego post-postmodernistycznego wydarzenia. Szokując, chciał zwrócić uwagę na problem kończących się zasobów żywności. Bērziņš przypuszcza, że w przypadku globalnego deficytu ludzie zostaliby kanibalami.
Performancem zajęła się łotewska policja. Możliwe, że sprawa rozejdzie się po kościach, bo Artūrs Bērziņš prawdopodobnie nie złamał prawa - podaje Radio Zet. Aktorzy mieli z własnej woli wziąć udział w spektaklu.
Trwa ładowanie komentarzy...