Niektórym zbierze się na mdłości... W chińskim barze pod Warszawą policjanci znaleźli zwłoki psa i "nieznane mięso"

W chińskiej restauracji w Wólce Kosowskiej znaleziono zwłoki psa i mięso niewiadomego pochodzenia.
W chińskiej restauracji w Wólce Kosowskiej znaleziono zwłoki psa i mięso niewiadomego pochodzenia. Fot.Dariusz Kulesza / Agencja Gazeta [zdjęcie ilustracyjne]
Ta historia może okazać się koszmarem dla fanów azjatyckich barów z okolic stolicy. W jednym z takich przybytków w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej policjanci znaleźli zwłoki psa i zabezpieczyli kilkadziesiąt kilogramów podejrzanego mięsa. Teraz służby szczegółowo badają sprawę.

Jak informuje RMF FM, do interwencji doszło w sobotę na terenie centrum handlowego w podwarszawskiej Wólce Kosowskiej. Na dachu chińskiego baru wywieszone było mięso. W sumie ponad kilkadziesiąt kilogramów. Do mięsa nie było żadnej dokumentacji. Znaleziono również zwłoki psa, oraz jedno żywe zwierzę. Sanepid zdecydował o zamknięciu lokalu.

Policja została zawiadomiona o procederze przez działaczy organizacji Animal Rescue Poland oraz Służby Ochrona i Ratowanie Zwierząt. Z mięsa zostały pobrane próbki, następnie reszta została zutylizowana.

Przeprowadzono również sekcję zwłok zwierzęcia, za którą oraz badania próbek, fundacja musi zapłacić 600 zł. Na swojej stronie prosi o wsparcie. Sprawę na razie bada policja. Jak dotąd nikt nie został zatrzymany.

źródło: RMF FM
Trwa ładowanie komentarzy...