Narzekaliście na pierwszy wiosenny odcinek "Ucha Prezesa"? W drugim twórcy powrócili do formy

Pierwszy odcinek w nowej serii "Ucha Prezesa" wielu widzów nie zachwycił. W drugim jest o wiele zabawniej.
Pierwszy odcinek w nowej serii "Ucha Prezesa" wielu widzów nie zachwycił. W drugim jest o wiele zabawniej. Fot. screen ze strony YouTube.com / UchoPrezesa
Polityczna rzeczywistość prześcignęła kabaret – takie komentarze pojawiały się dość często po tym, jak w internecie po zimowej przerwie pojawił się pierwszy odcinek serialu "Ucho Prezesa". Wiele osób było rozczarowanych, niektórzy wyliczali, że przez kilkanaście minut uśmiechnęli się zaledwie parę razy - i to tylko półgębkiem. Drugi odcinek nowej serii jest już znacznie śmieszniejszy. Choć nic nie dzieje się w gabinecie prezesa.

Odcinek drugi w trzecim sezonie serialu komediowo-politycznego "Ucho Prezesa" rozgrywa się w domu Beaty Szydło. Była premier nagotowała rosołu dla siebie i dla męża, ale... przybywają niespodziewani goście: najpierw Rysiek (Petru), potem Mateusz (Morawiecki), a w końcu i sam prezes Kaczyński! Na moment pojawia się też Mariusz (w mundurze), ale... Dobra, kończymy spojlerowanie. Możecie wierzyć – jest ciekawie!
W trzecim sezonie "Ucho Prezesa" nie ma na YouTube aż tylu odsłon, co w poprzednich edycjach. Pierwszy odcinek zebrał raczej mało entuzjastyczne recenzje. Najlepiej internauci ocenili rolę Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej, która wcieliła się w postać Danuty Holeckiej.
Trwa ładowanie komentarzy...