"Udaję, że słucham muzyki, by nikt mnie nie zaczepiał". Introwertycy mają w sieci swoje miejsce

Introwertycy wolą rozmowy w internecie, ponieważ są wolne od hałaśliwych bodźców.
Introwertycy wolą rozmowy w internecie, ponieważ są wolne od hałaśliwych bodźców. koldunovaaa / 123RF Zdjęcie Seryjne
Idealny sposób na sobotni wieczór - kocyk, lektura i wino. Zimą grzane, latem szprycer. Bez zgiełku, tłumów i hałaśliwej muzyki. Jeżeli wpisujesz się w ten schemat, a jednocześnie czasem doskwiera ci samotność, powinieneś poznać grupy i czat dla introwertyków.

Na początku dołączyłem do grupy Introwertycy na Facebooku. Jest tu niemal 8 tys osób, które nie lubią tłumów. Nie przepadają za small talkami w pracy i zamiast zrywać się do odebrania wibrującego telefonu, wolą poczekać aż niedoszły rozmówca znudzi się i przestanie dzwonić. Później wykonałem test Myersa-Briggsa (MBTI), by dodatkowo upewnić się, że trafiłem we właściwe miejsce. Jest on używany przy badaniu typów osobowości. Osobowość zgodna. INFP - Introwertyk Intuicyjny Uczuciowiec Obserwator.

INFP to typ introwertywny z przewagą uczuć, intuicyjny, obserwujący. Osoby o tym typie osobowości cechuje introwersja, kierowanie percepcji i działań na własne myśli, emocje. Podejście uczuciowe nakierowane jest na wnętrze. Czytaj więcej

Przejrzałem listę tematów grupy. Zaskoczyła mnie ich duża rozbieżność. Bardzo spodobał mi się wątek "Czy zdarza wam się chodzić po mieście ze słuchawkami na uszach nie mając włączonej muzyki, bo chcecie, aby obcy ludzie nie zawracali wam głowy?".
Myślałem, że to tylko moja metoda obronna, choć przyznam, że częściej wolę włączać ulubione kawałki. Niemniej, zdarza mi się również, że słuchawki mają jedynie "odstraszać" potencjalnych rozmówców. Na grupie są również tematy bardziej kontrowersyjne. Użytkownicy pytają o "prostytutki-introwertyczki", czy stosunek do substancji psychoaktywnych. Nie brakuje też tych odnoszących się do wolnego czasu - ulubionej muzyki, aktywności twórczej, czy gotowania.

Grupa Introwertycy okazała się naprawdę miłym miejscem. Administratorzy czujnie monitorują wątki w poszukiwaniu przejawów hejtu i trollowania. W regulaminie użytkownicy są proszeni o zamieszczanie wpisów napisanych poprawną polszczyzną. "Prosimy wypowiadać się konstruktywnie, w miarę możliwości pełnym zdaniem, posługując się przy tym poprawną polszczyzną. Umożliwia to innym lepsze zrozumienie treści postu i jest wyrazem szacunku wobec dyskutantów" – czytamy. Opinie, że "jest tu jak w domu" nie są rzadkością.
Przedłużeniem wątków z grupy, a w zasadzie bardziej bezpośrednim kanałem wypowiedzi, jest EkstraCzat na platformie Discord. To jednocześnie oficjalny czat grupy na Facebooku - Loża Introwertyczna. Zostałem na niego zaproszony przez jednego z administratorów - Tomka Powyszyńskiego.

EkstraCzat jest ekstra
Zarejestrowałem się. Wklepałem pierwszy, powitalny wpis i od pierwszych chwil poczułem się jak wśród swoich. Spytałem użytkowników czatu, za co najbardziej lubią EkstraCzat. "Za różnorodność tematów, charakterów i za to, że znalazłem tu swoje miejsce" – odpisał jeden z nich. "Za memy, atencję i świntuszenie" – napisał drugi. Wychodzi na to, że dla introwertyków, najcenniejsze jest znalezienie własnego kątka na świecie, gdzie będą wysłuchani (odczytani). Gdzie nikt nie wyśmieje społecznych fobii i nie obrazi się, że ktoś akurat nie miał ochoty odebrać telefonu. Z drugiej strony dochodzą jeszcze wspomniane "memy" i "świntuszenie", co w zasadzie przeczy typowemu stereotypowi małomównego, zamkniętego w sobie introwertyka.
Na czacie użytkownicy są naprawdę bardzo otwarci. Można poflirtować, a nawet umówić się na wspólne wyjście. Powymieniać fotkami i ponabijać z własnych ograniczeń i niedoskonałości. Poza czatem ogólnym jest też kilka kanałów tematycznych, gdzie pogadamy o społeczeństwie, konsolach, kulturze, sporcie, czy motoryzacji. EkstraCzat to także kopalnia memów, copypast i viralowych filmików. To co jednak trochę denerwuje, a raczej gubi nowego czatującego, to zżycie poszczególnych użytkowników. Tworzy to pewną zbędną elitę, przez co niektórym introwertykom może być ciężko przełamać pierwsze lody i wejść w interakcję z pozostałymi czatującymi.
– Introwertycy oczywiście bardzo lubią komunikację z innymi ludźmi, ale z reguły wybierają tych, których już znają i wolą to robić w otoczeniu, które nie bombarduje bodźcami – mówi Tomek Powyszyński, administrator grupy Loża Introwertyczna na Facebooku i EkstraCzatu. – Wybierają więc często aktywność internetową, dlatego że ona umożliwia komunikację w bardziej komfortowych dla nich warunkach – dodaje.


"Introwertycy mają zdolności społeczne, lubią ludzi i z przyjemnością uczestniczą w niektórych formach życia towarzyskiego. Jednak pogawędki o niczym toczone podczas tłumnych przyjęć wyczerpują ich energię, a niewiele dają w zamian. Introwertycy lubią indywidualne rozmowy, natomiast zajęcia grupowe przytłaczają ich i pozbawiają energii" – czytamy w książce Marti Olsen Laney - "Introwertyzm to zaleta". Umiłowanie relacji towarzyskich widać, a przede wszystkim słychać na głosowym kanale EkstraCzatu.

– Poznawanie nowych osób dokonuje się płynnie i bez większych stresów – mówi Tomek o poznawaniu ludzi w sieci. – Komunikacja na żywo wiąże się zazwyczaj z wieloma dodatkowymi bodźcami, np. z hałaśliwym otoczeniem, innymi ludźmi wokół, które introwertyków szybko męczą. W internecie tych czynników nie ma. Można za to włączać się do rozmowy tylko wtedy, gdy ma się coś ciekawego do powiedzenia, i w dowolnej chwili przestać rozmawiać. A to, że introwertycy mają dużo do powiedzenia na temat swoich zainteresowań, widać na przykładzie naszych dyskusji tematycznych, które regularnie przyciągają wiele osób, mimo że odbywają się na czacie głosowym – podkreśla.
Trwa ładowanie komentarzy...