Marszałek Kuchciński honorowym obywatelem Przemyśla. "Za co? Za dwa pomniki? Za łamanie demokracji? Kneblowanie ust?"

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński został odznaczony tytułem "Honorowego Obywatela Przemyśla". Posłowie opozycji pytają, co takiego zrobił dla tego miasta.
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński został odznaczony tytułem "Honorowego Obywatela Przemyśla". Posłowie opozycji pytają, co takiego zrobił dla tego miasta. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Choć kiedyś marszałek Marek Kuchciński walczył o demokrację, to dziś ją łamie, dlatego nie zasługuje na tytuł honorowego obywatela Przemyśla – mówią nam posłowie opozycji z Przemyśla, którzy nie są w stanie też wymienić żadnych zasług marszałka dla jego rodzinnego miasta. – Gdyby dostał to wyróżnienie za zasługi, to pani pytanie o to, co zrobił dla Przemyśla, byłoby zasadne. Proszę mi powiedzieć, który rodowity przemyślanin na przestrzeni ostatnich stu lat zajął tak wysokie stanowisko? Życzę radnym z Platformy, którzy głosowali przeciwko, żeby w ciągu najbliższych lat mieli kandydata, który zajmie podobne stanowisko w kraju – odpowiada nam Bogusław Zaleszczyk z PiS.

Warszawa. "Poniżył parlament"
W Sejmie prawdziwa burza. A to dlatego, że podczas czwartkowego bloku głosowań nad nowelizacjami ustaw sądowych, autorstwa PiS, marszałek Kuchciński uniemożliwił posłom zadawanie pytań i zgłaszanie wniosków formalnych. "Wprowadził niemy Sejm"; "knebluje usta" – grzmią posłowie opozycji i zapowiadają, że złożą wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego. Ten w zaledwie 40 sekund oddalił osiem wniosków opozycji. – Wysłanie do komisji, nie dotyczy sprawy. Głosowanie bez dyskusji, nie prowadzimy dyskusji. Zamknięcie dyskusji, nie prowadzimy dyskusji. Zamknięcie posiedzenia, musi być wniosek 30 posłów. Przeliczenie głosów, nie ma takiej potrzeby. Przejście do porządku dziennego również jest bezprzedmiotowe. Proszę państwa, ograniczenie czasu przemówień do 30 sekund również jest bezprzedmiotowe. I zamknięcie posiedzenia, z czymże jest to podpis nieczytelny – mówił jednym tchem. Na sali i śmiech, i strach. Słychać było okrzyki "dyktatura".
Szybko dyskusja przenosi się do internetu. "Tak jak prezes Kaczyński chciał szalonym Macierewiczem upokorzyć Wojsko Polskie, tak delegowanie Kuchcińskiego na marszałka Sejmu jest poniżeniem parlamentu. Ten człowiek ma problemy z czytaniem i składnym mówieniem. Nie jest w stanie wystąpić w mediach. Jedynie ślepa lojalność" – napisał na Twitterze Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej. Głos w sprawie zachowania marszałka Sejmu zabrał także Kornel Morawiecki. "Dziś podczas głosowań Marszałek Marek Kuchciński zabronił posłom zadawania pytań. Polityczny błąd. Oby nigdy się nie powtórzył" – stwierdził poseł Wolnych i Solidarnych.

Przemyśl. "Honorowy obywatel"
Kiedy w Warszawie wielu oburza się i protestuje przeciwko działaniom marszałka Sejmu, to jego rodzinny Przemyśl przyznaje mu tytuł "Honorowego Obywatela Miasta". W ekspresowym tempie : wniosek wpływa 10 kwietnia, a na 12 kwietnia już zwołano sesję. – Z wnioskiem o przyznanie panu Kuchcińskiemu tego tytułu nie wystąpili radni Prawa i Sprawiedliwości, tylko grono byłych członków Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" (sam Kuchciński był jego członkiem – red.) w Przemyślu. Pod tym wnioskiem swoje podpisy złożyli radni z PiS, Regi Civitas i SLD –  tłumaczy nam Bogusław Zaleszczyk, przewodniczący Rady Miasta w Przemyślu. Za było 12 osób, przeciwko troje radnych Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

W uzasadnieniu przyznania tego tytułu czytamy, że "pełniący funkcję Marszałka Sejmu Pan Marek Kuchciński jest drugą pod względem hierarchii konstytucyjnej osobą w Rzeczpospolitej Polskiej". "W ponad tysiącletniej historii naszego Wolnego Królewskiego Miasta nie było Przemyślanina na tak wysokim stanowisku. Uhonorowanie tytułem Honorowego Obywatela naszego Miasta, w roku 100-lecia odzyskania niepodległości oraz 550-lecia Parlamentaryzmu Rzeczpospolitej, Przemyślanina – marszałka Sejmu jest więc w pełni uzasadnione"– napisali radni w krótkim uzasadnieniu. Do tego szybko odniósł się sam Kuchciński. "W czasach, gdy honor staje się wartością deficytową, mój rodzinny Przemyśl nadaje mi tytuł Honorowego Obywatela. Trudno wyobrazić sobie większy zaszczyt i równie wyjątkowe zobowiązanie. Dziękuję" – napisał na Twitterze marszałek Sejmu.


Oburzenie. "Za łamanie demokracji?"

Reakcja posłów opozycji na przyznany tytuł marszałkowi Kuchcińskiemu była błyskawiczna. – Mnie oraz radnych PO absolutnie nie przekonują argumenty zawarte we wniosku podpisanym przez radnych koalicji oraz – o dziwo – radnych SLD. My nie negujemy zasług Marka Kuchcińskiego dla demokracji w Polsce. Natomiast jego poczynania z ostatnich blisko trzech lat, kiedy jest marszałkiem Sejmu, nie pozwalają, by nazwać go honorowym obywatelem Przemyśla – mówi nam poseł Platformy Obywatelskiej Marek Rząsa. Dopytujemy, co przez to rozumie. – Na myśli mam to, że łamie demokrację, łamie konstytucję, łamie kręgosłupy posłów opozycji i pozwala na to, by Sejm stał się folwarkiem dla jednej partii. Pan marszałek nie wprowadził obiecanego pakietu demokratycznego do Sejmu, a wręcz przeciwnie, robi wszystko, by Sejm stał się niemym – wylicza poseł PO. I dodaje, że choć kiedyś Kuchciński walczył o demokrację, to dziś ją łamie, dlatego też nie zasługuje na tytuł honorowego obywatela Przemyśla.
Wtóruje mu Wojciech Błaszkowicz z Platformy Obywatelskiej: – Pan marszałek Kuchciński powinien Przemyślowi przynosić chwałę. A jego działania na forum Sejmu, przyczynianie się do rujnowania demokracji, sprawiają, że nie można mu proponować honorowego obywatelstwa. To autor największego skandalu w Sejmie w III RP. Żaden marszałek Sejmu nigdy nie kneblował ust opozycji – ocenia poseł PO.

Co dla Przemyśla? Dwa pomniki

Posłowie opozycji powtarzają, że marszałek Kuchciński w żaden sposób w ostatnich latach nie przysłużył się swojemu rodzinnemu Przemyślowi. – Mieszkańcy miasta mieli prawo oczekiwać, że jeżeli w Przemyślu rządzi PiS, w sejmiku rządzi PiS, w kraju rządzi PiS, to jednym z beneficjentów będzie miasto, z którego wywodzi się marszałek Sejmu. Tymczasem ta ostatnia kadencja sprawiła, że Przemyśl w rozwoju nie posunął się ani o krok. Nie powstała ani jedna inwestycja – zaznacza Marek Rząsa, poseł PO. I wylicza, że za ich czasów na inwestycje przeznaczono aż 420 mln zł. – W poprzedniej kadencji PO zostawiała Przemyśl z dwoma drogami obwodowymi, obiektami sportowymi, wyremontowanym dworcem kolejowym, zamkiem, biblioteką miejską i wieloma zabytkami. Ta Rada Miasta nie zrobiła ani jednej inwestycji. Mieszkańcy miasta śmieją się, że postawili tylko pomniki – dwóch koni, ułana, huzara i polowej skrzynki pocztowej – dodaje Rząsa.


– Zapewne moi adwersarze powiedzą, że marszałek zorganizował kilka imprez w mieście, o wysokiej randze. Ale to dla Przemyśla nie przynosi żadnej wymiernej korzyści. Jakie pieniądze wpłynęły do Przemyśla?Jak pomógł miastu? W ogóle nie pomógł. Miasto się nie rozwija, nie ma inwestora. Zawsze z jego udziałem jest jakaś kontrowersja – dorzuca Wojciech Błaszkowicz.

Tytuł honorowy, nie za zasługi

Pytamy radnych, którzy zdecydowali o przyznaniu Markowi Kuchcińskiemu tytułu "Honorowego Obywatela Przemyśla", o jego zasługi dla miasta. Bogusław Zaleszczyk, przewodniczący Rady Miasta, podkreśla, że marszałek Sejmu został oznaczony tytułem honorowego a nie zasłużonego mieszkańca Przemyśla. – Gdyby dostał to wyróżnienie za zasługi, to pani pytanie o to, co zrobił dla Przemyśla, byłoby zasadne. Proszę mi powiedzieć, który rodowity przemyślanin na przestrzeni ostatnich stu lat zajął tak wysokie stanowisko? Życzę radnym z Platformy, którzy głosowali przeciwko, żeby w ciągu najbliższych lat mieli kandydata, który zajmie podobne stanowisko w kraju. Sądzę, że wtedy każdy z radnych PiS głosowałby za przyznaniem mu tytułu honorowego – odpowiada nam Bogusław Zaleszczyk. I podkreśla, że ta nagroda została przyznana w roku stulecia niepodległości Polski. – I trudno znaleźć osobę, która bardziej by na nią zasługiwała – zaznacza Zaleszczyk.
W podobnym tonie wypowiada się zresztą radny Wiesław Morawski. – Tytuł honorowego obywatela to nie jest tytuł zasłużonego dla miasta Przemyśla. Podstawową rekomendacją do tego wyróżnienia były inne kryteria niż zasługi i to, co zrobił dany człowiek – mówi nam Morawski. Dopytuję o kryteria. – Zajmowane stanowisko, pewna osobowość. Taki tytuł otrzymuje osoba, która wspiera miasto, także swoim działaniem zawodowym, politycznym. Natomiast zasługi, czy "załatwił" remont kamienicy czy ulicy – to nie te kryteria. Wszystko inne zawarte jest w uzasadnieniu uchwały – mówi nam radny Wiesław Morawski. 

Czy przemyscy radni oglądali wczorajsze posiedzenie Sejmu? – Jestem członkiem PiS, nie komentuję i nie będę komentował działalności mojego szefa –  podkreśla Zaleszczyk. –  A że posłowie opozycji mówią, że marszałek Kuchciński łamie konstytucję... Niezależni naukowcy z tytułami profesorów mówią, że wszystko jest zgodnie z konstytucją. Proszę się wsłuchać w głosy niezależnych naukowców – radzi Zaleszczyk.
Trwa ładowanie komentarzy...