Leszczyna pozazdrościła Brejzie. Publikuje astronomiczne wynagrodzenia w MSZ za rządów PiS

Krzysztof Brejza i Izabela Leszczyna z PO powiadamiają systematycznie powiadamiają o nagrodach w PiS-ie.
Krzysztof Brejza i Izabela Leszczyna z PO powiadamiają systematycznie powiadamiają o nagrodach w PiS-ie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Poseł PO Krzysztof Brejza wywołał szeroką dyskusję, publikując dane na temat nagród, które przyznawali sobie politycy w rządzie PiS. Głos w sprawie zabrała teraz Izabela Leszczyna, która powiadomiła, jak pieniądze podatników były wydatkowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Liczby zdumiewają.

Izabela Leszczyna z PO opublikowała zestawienie, które pokazuje, ile w latach 2015-2017 pieniędzy wypłaciło swoim ludziom Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Chodzi o wynagrodzenia, jak i nagrody dla ministrów, sekretarzy stanu i podsekretarzy stanu. Kwoty powalają. Łączne wynagrodzenie brutto w 2015 r. wyniosło 988 227,53 zł, w 2016 r. 1 026 707,67 zł (plus 121 000,00 zł nagrody brutto), a w 2017 r. 1 305 887,15 zł (w tym 320 400,00 zł nagrody brutto).
Pod wpisem posłanki Platformy szybko pojawił się zarzut, że nie napisała, jakie sumy przeznaczano w MSZ na te same cele za rządów koalicji PO-PSL. Parlamentarzystka zapewniła, że i o to zapytała w ministerstwie, ale na razie odpowiedzi nie uzyskała.

Przypomnijmy, że Krzysztof Brejza przedstawił informacje sugerujące, że rządząca od prawie trzech lat ekipa stworzyła podwójny system nagradzania swoich ludzi. Nagrody dostawali nie tylko ministrowie. Pieniądze z dwóch różnych źródeł otrzymał m.in. szef gabinetu politycznego ministra infrastruktury i budownictwa.

– W odpowiedzi na interpelację dowiedziałem się, że szef gabinetu politycznego ministra dostał 14,5 tys. zł nagrody w 2016 roku i 17 tys. zł w 2017 roku. To się zupełnie nie zgadzało z treścią publikacji, jaka ukazała się w "Super Expressie", dlatego zacząłem drążyć ten temat. W odpowiedzi dostałem "uzupełnienie" pierwszej interpelacji. Okazało się, że szef gabinetu oprócz wspomnianych 14,5 tys. zł dostał dodatkowo 40,5 tys. zł w 2016 roku i 42 tys. zł w zeszłym roku – wyjaśniał w rozmowie z naTemat Krzysztof Brejza.
Trwa ładowanie komentarzy...