Kolejny straszny wypadek w ciągu weekendu. Kierowca wjechał w grupę rowerzystów i pieszych

Kierowcy wjechali w rowerzystów. Tragiczne wypadki na Mazowszu i w Małopolsce.
Kierowcy wjechali w rowerzystów. Tragiczne wypadki na Mazowszu i w Małopolsce. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
To był straszny weekend w takie wiadomości. W sobotę makabryczny wypadek zdarzył się na Mazowszu, gdy 22-letni kierowca wjechał w 4-osobową rodzinę. Matka z dziećmi nie żyje, ojciec w stanie ciężkim przebywa w szpitalu. W niedzielę, w Małopolsce, kierowca wjechał w grupę 7 rowerzystów i pieszych.

W Rzezawie niedaleko Bochni, kierowca potrącił troje rowerzystów. Próbował uciec z miejsca wypadku i właśnie wtedy potrącił jeszcze pieszych. Nie udało mu się uciec. Zatrzymali go świadkowie tragicznego wypadku. Najbardziej poszkodowani są rowerzyści. Jeden z nich zmarł w szpitalu. Jak donosi "Fakt", lekarze walczą o życie dwóch rowerzystek, które jechały z mężczyzną.

Jak pisze krakowska "Wyborcza" fiat panda miał włoskie rejestracje, ale kierował nim 51-letni Polak. Mężczyzna był trzeźwy. – Po godz. 15.30 w niedzielę mężczyzna z niewiadomych przyczyn wjechał w Rzezawie trzech rowerzystów, a następnie, kiedy już chciał uciec, potrącił dwoje pieszych – informował sierżant Mateusz Drwal z biura prasowego małopolskiej policji.

Dzień wcześniej 22-letni kierowca uderzył w czteroosobową rodzinę niedaleko Sitnego w powiecie wołomińskim na Mazowszu. Na miejscu zginęły 43-letnia kobieta oraz jej 6-letnia córka. Dzień po wypadku zmarła druga, 8-letnia córka. Ich ojciec walczy o życie. Cała rodzina jechała na rowerach. "Na łuku drogi 22-letni kierujący Oplem zderzył się z grupą rowerzystów, jadących w przeciwnym kierunku" – informowała policja. Kierowca był trzeźwy. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Trwa ładowanie komentarzy...