Kolejny wypadek w Służbie Ochrony Państwa. Samochód dachował, czterej funkcjonariusze w szpitalu

Samochód Służby Ochrony Państwa miał wypadek
Samochód Służby Ochrony Państwa miał wypadek Fot. Sławomir Kamiński / AG
Trwa zła passa Służby Ochrony Państwa, która zastąpiła Biuro Ochrony Rządu. Tym razem wypadek miał samochód, którym podróżowali sami funkcjonariusze.

– Policja ustala z jakich przyczyn doszło do dachowania auta. Życiu bądź zdrowiu funkcjonariuszy nie zagraża niebezpieczeństwo. Jeden z nich już opuścił szpital, a kolejni powinni zostać wypisani w najbliższych dniach – poinformowała rzeczniczka prasowa SOP mł. chor. Anna Gdula-Bomba.

Dodała, że poszkodowani funkcjonariusze nie zajmują się ochroną osób, a wykonują zadania analityczne. – Rutynowo w takich przypadkach pojazdem kieruje jeden z uczestników podróży, a nie specjalnie delegowany kierowca – zaznaczyła.

To już kolejne takie zdarzenie z udziałem Służby Ochrony Państwa. W marcu kolizję miał samochód z kolumny marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. W lutym pojazd z Andrzejem Dudą zawisł w Krakowie na betonowej przegrodzie.
Trwa ładowanie komentarzy...