Małgorzata Rozenek otworzyła się i opowiedziała o swojej przeszłości. Wyjawiła, czym podpadł jej Kościół

Małgorzata Rozenek przyznała się do zastosowania metody in vitro i skrytykowała Kościół katolicki.
Małgorzata Rozenek przyznała się do zastosowania metody in vitro i skrytykowała Kościół katolicki. Fot. Instagram.com/m_rozenek
Małgorzata Rozenek w wywiadzie dla "Wprost" przyznała, że poddała się zabiegowi in vitro. – Mówiłam o swoim problemie jawnie. Cała rodzina, rodzice mnie wspierali. To nigdy nie było tematem tabu. Dziwiłam się, kiedy spotykałam kobiety, dla których przyznanie się było tematem tabu – opowiedziała Rozenek i przy okazji skrytykowała postawę księży.

Małgorzata Rozenek opowiedziała o zastosowaniu metody in vitro. Celebrytka znana z programu "Iron Majdan" zdradziła, że spotkała się przez to z ostracyzmem. Nawiązała do słynnej wypowiedzi księdza, który powiedział, że dzieci poczęte metodą in vitro mają "bruzdy na twarzy". – Jestem w*****ona. Tym bardziej, że autorem tych słów był ksiądz, którego przez lata wielbiłam i szanowałam. (...) Gdy usłyszałam jego wypowiedź o in vitro, oniemiałam. Zatkało mnie – przywołuje Małgorzata Rozenek.

Gwiazda "Iron Majdan" dodała, że nie dziwi się odpływowi wiernych z Kościoła. – Nie tak sobie wyobrażam życie we wspólnocie wyznaniowej. Nie dziwię się tym, którzy od kościoła odchodzą. A z drugiej strony przecież nie o księży i ich poglądy tu chodzi – stwierdziła Małgorzata Rozenek. Co więcej, "Perfekcyjna pani domu" stoi w kontrze do księży także pod innym względem. Celebrytka przyznała, że wspiera osoby homoseksualne. Dodawała, że od lat pracuje i przyjaźni się z homoseksualistami. – Nie możemy pozwolić, aby macki państwa miały wpływ na społeczną tolerancję – przekonywała Małgorzata Rozenek. Przypomnijmy, że celebrytka została skrytykowana na Instagramie za to, że nosi krzyżyk, a zarazem reprezentuje wartości niezgodne z Kościołem katolickim.

W wywiadzie nie zabrakło także wątku politycznego. Małgorzata Rozenek, wymieniając dobre zmiany w Polsce, pochwaliła 500+. – Tak jak ze wszystkim, jest trochę dobrego i trochę złego. Na przykład program 500+ uważam za sukces. Państwo ma obowiązek pomagać obywatelom, bo po to zostało stworzone – podsumowała.


źródło: "Wprost"
Trwa ładowanie komentarzy...